Strona główna Aktualności Brytyjski rynek pracy zatrzymuje się, osiągając 15-letnie minimum

Brytyjski rynek pracy zatrzymuje się, osiągając 15-letnie minimum

21
0

<!–

<!–

<!–

<!–

<!–

<!–

Brytyjski rynek pracy o niskim poziomie rotacji pracowników znajduje się w najgorszym stanie od 15 lat, co wynika z najnowszych danych dotyczących słabej kondycji gospodarki pod rządami Partii Pracy.

Dane od księgowych BDO pokazały, że wielu pracodawców trzyma się swoich pracowników, ale są niechętni do nowych zatrudnień czy inwestycji.

To miało miejsce w momencie, gdy odrębne badanie przeprowadzone przez Recruitment and Employment Confederation (REC) wykazało spadek liczby nowych stałych miejsc pracy w nowym roku.

Organizacja rekrutacyjna wskazała, że rząd musi zmienić kurs, jeśli chce uniknąć dalszego wzrostu bezrobocia, które już osiągnęło poziom najwyższy od pandemii, wynoszący 5,1 procent.

Raporty stanowią kolejny cios w roszczenie Kanclerz Rachel Reeves, że gospodarka zmieni oblicze w tym roku.

Zamiast tego wzrost podatków, podwyżki płacy minimalnej i raniec nowych praw pracowniczych sprawiają, że brytyjskie firmy z trudem się utrzymują.

W zeszłym tygodniu Bank Anglii obniżył prognozę wzrostu PKB w tym roku do zaledwie 0,9 procenta i prognozuje wzrost bezrobocia do poziomu 5,3 procenta, co oznacza dodanie kolejnych 70 000 osób do sterty bezrobotnych.

Raport BDO wskazał na „ciągłe osłabienie warunków na rynku pracy”.

Raporty stanowią cios dla roszczenia Kanclerz Rachel Reeves, że gospodarka ulegnie poprawie w tym roku

Raporty stanowią cios dla roszczenia Kanclerz Rachel Reeves, że gospodarka ulegnie poprawie w tym roku

Wzrost podatków, podwyżki płacy minimalnej i raniec nowych praw pracowniczych sprawiają, że brytyjskie firmy z trudem się utrzymują

Wzrost podatków, podwyżki płacy minimalnej i raniec nowych praw pracowniczych sprawiają, że brytyjskie firmy z trudem się utrzymują

Indeks zatrudnienia BDO – odzwierciedlający tendencje takie jak intencje zatrudnienia i liczba miejsc pracy w firmach – spadł po raz trzeci z rzędu w styczniu do najniższego poziomu od marca 2011 roku.

Badanie przeprowadzone na 4 000 firmach wykazało, że popyt na pracowników był słaby, a pracodawcy skupiali się na „kontroli kosztów i odporności”. Nadzieje na to, że jasność zapewniona przez Budżet pobudzi rynek pracy, jak dotąd nie spełniły się, wynika z raportu.

Scott Knight, szef ds. wzrostu w BDO, powiedział: 'To, co obserwujemy, to rynek pracy z niskim poziomem rotacji pracowników. Firmy trzymają się pracowników, gdzie mogą, ale są niechętne do nowych zatrudnień czy inwestycji, gdy podstawowe warunki pozostają słabe.’

Tymczasem wyniki z REC wskazywały na kolejny spadek stałych zatrudnień w styczniu, a liczba wolnych miejsc pracy nadal się zmniejszała.

Neil Carberry, dyrektor generalny REC, powiedział: 'Decyzje, jakie firmy obecnie podejmują, to wiele kompromisów, takich jak to, czy tworzyć miejsca pracy w Wielkiej Brytanii czy gdzie indziej, lub które stanowiska wymagają człowieka, a które mogą być zautomatyzowane.

’Rozwinięta, włączająca gospodarka wymaga wysokiego poziomu zatrudnienia – skupienie na zachęcaniu firm do tworzenia miejsc pracy, a nie na zniechęcaniu do inwestycji, jest ważniejsze niż kiedykolwiek.’

’Do tej pory rząd miał trudności z przekonaniem firm, że chce ich zatrudniać. To musi się zmienić w decyzjach podejmowanych w tym roku, jeśli chcemy uniknąć dalszego wzrostu bezrobocia.’