Strona główna Aktualności ANALIZA | Kubańczycy zastanawiają się, czy mogą być następni po Wenezueli, gdy...

ANALIZA | Kubańczycy zastanawiają się, czy mogą być następni po Wenezueli, gdy krążą plotki o rozmowach USA | CBC News

30
0

Kubańczycy, którzy często odbierają się, gdy ich liderzy wygłaszają przemówienia, byli bardziej niż zwykle zainteresowani czwartkową wypowiedzią prezydenta Miguela Díaz-Canela, który przemawiał do narodu w telewizji po plotkach, że rząd kubański rozmawia z administracją Trumpa na temat zakończenia rządów jednopartyjnych.

Prezydent USA Donald Trump stwierdził 1 lutego, że trwają rozmowy. „Kuba to zrujnowane państwo. Tak było od długiego czasu, ale teraz nie ma już Wenezueli, która by je utrzymywała” – powiedział. „Dlatego rozmawiamy z ludźmi z Kuby, najwyższymi osobami z Kuby, żeby zobaczyć, co się stanie”.

W czwartek Díaz-Canel po prostu powiedział, że Kuba jest „chętna do dialogu z USA, dialogu na dowolny temat, ale bez presji ani warunków wstępnych”.

Jego ton zmienił się od sześciu dni wcześniej, gdy oskarżył Trumpa o „zachowanie jak Hitler, z kryminalną polityką pogardy, której celem jest przejęcie kontroli nad światem”.

Díaz-Canel obiecał także, że w ciągu najbliższych tygodni nastąpi poprawa katastrofalnych braków energetycznych na wyspie — twierdzenie, które wzbudziło dużo sceptycyzmu wśród obserwatorów.

Blokada i przerwy w dostawach prądu

Dekret wykonawczy Trumpa z 29 stycznia wprowadził nowe sankcje na kraje, które sprzedają ropę Kuba, co efektywnie zablokowało dostawy paliwa, które zasila rozpadająca się sieć elektryczna na wyspie. Większość ropy naftowej Kuba importowała z Wenezueli, ale źródło to zostało odcięte, gdy USA aresztowały jej prezydenta, Nicolása Maduro, i zaatakowały stolicę w zeszłym miesiącu.

Sieć elektryczna Kuby jest w fatalnym stanie, a dzienna przerwa w dostawie energii była standardem dla wielu Kubańczyków nawet przed blokadą ropy naftowej.

Kraj może wyprodukować około 30 proc. ropy, której potrzebuje, ale jest ona ciężka i siarkowa, a jej wykorzystanie uszkodziło elektrownie, które są już daleko poza zamierzonymi przeznaczeniami. Próby wprowadzenia energii słonecznej odniosły ograniczony sukces z powodu braku baterii.

Eloy Viera, kubańsko-kanadyjski koordynator publikacji dotyczących spraw kubańskich El Toque, wyraził wątpliwości co do obietnic Díaz-Canela, że sytuacja energetyczna poprawi się w ciągu najbliższych tygodni.

„Moja rodzina, która mieszka w Cienfuegos w centralnej Kuba, ma 50 lub 60 godzin bez prądu, a następnie otrzymuje usługę przez cztery do pięciu godzin, a następnie ponowne przerwy prądu trwające 40 do 50 godzin” – powiedział.

Nowy kryzys energetyczny nastąpił w momencie, gdy Kuba doświadczyła niespotykanego spadku temperatur, z odnotowaniem pierwszych w historii mroźnych temperatur na wyspie.

Analitycy ropy są zdania, że na wyspie pozostały tylko tygodnie zapasów paliwa, nawet przy wprowadzanych przez rząd przerwach w dostawach i zawieszeniu komunikacji publicznej w wielu miejscach.

Meksyk początkowo zgłosił się, aby zastąpić zaopatrzenie, które kiedyś pochodziło z Wenezueli, ale państwowa spółka naftowa Pemex zmieniła zdanie 26 stycznia. Prezydent Meksyku Claudia Sheinbaum była zmuszona zaprzeczyć, że Meksyk zmienił zdanie pod naciskiem administracji Trumpa, co szeroko było komentowane.

Warunki są tak beznadziejne, że Viera uważa, że mogą pojawić się masowe protesty podobne do tych w lipcu 2021 roku, które zostały surowo stłumione przez władze komunistyczne.

„I jestem całkiem pewien, że odpowiedzią będzie użycie siły, bo to mają teraz. Możemy zobaczyć scenariusz podobny do tego, co widzieliśmy w Iranie”.

ODBIERZ | Hawana pogrążona w ciemności:

Hawana pogrążona w ciemności po awarii sieci elektrycznej

Sieć elektryczna Kuby uległa cząstkowemu zawaleniu we wczesnych godzinach środy, pozostawiając stolicę, Havanę i dużą część zachodniej Kuby w ciemności. W obliczu kryzysu energetycznego wiele obszarów kraju doświadcza codziennych przerw w dostawie energii trwających 20 godzin lub dłużej.

Kubańczyk Michael Lima Cuadra z grupy praw człowieka Democratic Spaces twierdzi, że największym strachem reżimu nie jest Waszyngton.

„Największe zagrożenie stanowią kubańscy obywatele. Zawsze obawiali się, że ludzie wyjdą na ulice i będą domagać się demokracji. Tak, widzą USA jako zagrożenie. Ale prawdziwym strachem jest demokratyczna zmiana”.

Możliwe tajne spotkania w Meksyku

Informacje, że Alejandro Castro Espín prowadził już bezpośrednie rozmowy z CIA w Meksyku, wzbudziły wiele emocji, ale także pewne wątpliwości.

Castro Espín to syn Raúla Castro — brata Fidela, byłego prezydenta i człowieka uznawanego powszechnie za rzeczywiste źródło władzy na Kubie — i bohaterki rewolucji Vilmy Espín. Ma stopień generała brygady w armii kubańskiej.

Brał również udział w tajnych rozmowach z administracją Obama 12 lat temu, które doprowadziły do krótkotrwałego ocieplenia stosunków.

Kubańczycy widzą Castro Espína jako część mniej widocznej, ale bardziej wpływowej, gałęzi rządów komunistycznych.

Alejandro Castro Espin
Alejandro Castro Espín, syn Raúla Castro, były prezydent Kuby, widziany podczas wydarzenia upamiętniającego pierwszą rocznicę śmierci zmarłego prezydenta Fidela Castro, w Hawanie 25 listopada 2017. (Alexandre Meneghini/Reuters)

„W Kuba,” powiedział kubański prawnik Alain Espinoza z grupy praw człowieka Cubalex mający siedzibę w Buenos Aires, „władza zawsze była podzielona między tych, którzy pokazują swoje twarze, takich jak Díaz-Canel i Rada Państwa, oraz tych, którzy kontrolują kubańską gospodarkę za kurtyną, takich jak Alejandro Castro Espín — i za nim duże koncerny ekonomiczne, w tym kontrolowana przez wojsko spółka GAESA, którzy kontrolują całą kub…