Strona główna Aktualności PAN ASHCROFT: Rayner może być zadziorna… ale czy naprawdę nadaje się na...

PAN ASHCROFT: Rayner może być zadziorna… ale czy naprawdę nadaje się na premiera?

13
0

Mój córka będzie rządzić tym krajem za kilka lat… wkrótce zostanie premierem” – gdy matka Angelii Rayner, Lynne, wypowiedziała te słowa podczas wywiadu z ITV w 2020 roku, nawet jej córka zaśmiałała się. Ale jak mówi przysłowie Boba Monkhouse’a, teraz nie śmieje się. Samozwańcza Królowa Północy, która opuściła szkołę w wieku 16 lat bez kwalifikacji i z dzieckiem, naprawdę mogłaby pójść w ślady Churchilla, Attlee, Thatcher i Blaira.

To kłopotliwe dla niektórych wyborców. Ale kim właściwie jest Angela Rayner i czy nadaje się na wysokie stanowisko?

Pierwszy raz pomyślałem o napisaniu jej biografii latem 2022 roku po wywiadzie udzielonym podczas Festiwalu w Edynburgu. Trudno było nie zainteresować się tą bezpośrednią polityczką, która tak otwarcie mówiła o swoim trudnym dzieciństwie i skomplikowanej drodze do Westminsteru.

Wtedy była zastępczynią lidera Partii Pracy i często wzbudzała kontrowersje. Bez względu na to, czy nazywała konserwatystów „ścierwem” czy określała Jeremy’ego Corbyna jako „całkowicie przyzwoitego człowieka” po tym, jak Komisja Równego Traktowania i Praw Człowieka stwierdziła, że antysemityzm w Partii Pracy rozkwitał pod jego przywództwem, z pewnością miała niezaprzeczalną obecność.

Jednakże mało było niezależnych badań nad jej przeszłością. W jesieni 2023 roku, gdy rząd konserwatystów był na rozdrożu i Rayner została awansowana na zastępczynię wicepremiera w cieniu, rozpocząłem pracę.

Okazało się szybko, że to, czego jej brakuje w zdolnościach akademickich, rekompensuje ambicją, choć uważam, że jest bardziej krucha osobowością, niż mogło by się wydawać.

Urodziła się w Stockport w marcu 1980 roku, jako drugie z trójki rodzeństwa. Jej dzieciństwo było ubogie w środki materialne i zbolałe emocjonalnie. Jej matka cierpiała na chorobę dwubiegunową, a Rayner pomagała jej się opiekować; jej ojciec, Martyn, nie miał stałego zajęcia. Rodzina osiedliła się na rozdartym przestępczo osiedlu, wspierając się czekami Giro. Jej babcia, Jean, miała silny wpływ, a Rayner była entuzjastyczną Harcerką. Była jednak traktowana przez rówieśników z przykrością, a w wieku 13 lat chodziła na dyskoteki w Manchesterze i, jej słowami, „wpadała w kłopoty”.

Po urodzeniu dziecka przeprowadziła się do własnego mieszkania socjalnego i wiązała koniec z końcem sprzedając kwiaty w pubach, po czym w wieku 18 lat została prywatną pomocą domową na pół roku. Od 2000 roku pełniła tę samą funkcję dla Rady Stockport. Nadal zdumiewa mnie jej twierdzenie, że była wolontariuszką w organizacji Samaritans w wieku od 17 do 20 lat.

Kiedyś powiedziała, że opiekowała się „prawie dekadę”. W rzeczywistości wykonywała tę pracę przez maksymalnie pięć lat. W Radzie Stockport dołączyła do związku zawodowego Unison, a do 2005 roku pracowała tam na pełny etat.

Kupiła mieszkanie w 2007 roku i poznała asystenta sekretarza oddziału Unisonu, Marka Raynera. 17-letnia różnica wieku nie była przeszkodą w miłości i to on poprowadził ją przez szeregi Unisonu, rozpoczynając ostatecznie jej karierę polityczną.

Miała syna w 2008 roku i drugiego w 2009 r. zanim wzięła ślub w 2010 roku. Jednak ich świadectwo małżeństwa sugerowało, że mieszkali w osobnych miejscach oddalonych o milę. Według rejestrów wyborczych trwało to do 2015 roku. Dlaczego nie zamieszkiwali razem jako rodzina? Co więcej, rejestr wskazywał, że brat Raynera, Darren, mieszkał z Markiem Raynerem i dziećmi od 2010 do 2015 roku.

Sąsiedzi zaprzeczali temu, mówiąc, że Raynerowie faktycznie mieszkali razem, podczas gdy Darren mieszkał w domu swojej siostry.

A kiedy Rayner sama zarejestrowała urodzenie swoich synów w październiku 2010 r. – miesiąc po ślubie – na nowych aktach urodzenia zapisano, że mieszkała pod adresem męża.

Ustaliłem również, że dom, który kupiła w 2007 roku, został zakupiony w ramach programu zakupu zniżkowego Margaret Thatcher z 26 000 funtowym rabatem. Sprzedała go w 2015 r. z zyskiem w wysokości 48 500 funtów. W wywiadzie z 2023 roku powiedziała, że w rządzie chciałaby zlikwidować prawo do zakupu – politykę znienawidzoną przez Lewicę. Ale nie wspomniała, że była właścicielką po prawie do zakupu. Czy to nie było hipokrytyczne? Czy naruszyła prawo wyborcze? A co z jej statusami podatkowymi? Odpowiedzi były potrzebne.

Kiedy moja książka, Red Queen?, została opublikowana w lutym 2024 roku, wokół tej historii wybuchła długa burza.

Policja się zaangażowała (nie podjęto działań). Rayner powiedziała, że skorzystała z niezależnej porady w sprawie swojej nieruchomości i finansów, która oczyściła ją z zarzutów – ale odmówiła opublikowania jej lub powiedzenia, skąd pochodziła.

Utrzymała, że mam „niezdrowe zainteresowanie” jej rodziną i – obraźliwie – powiedziała, że „odpycham tych, którzy ciężko pracują, by odnieść sukces”.

Tę aferę i jej następstwo ujawniło coś z jej charakteru. Jej domyślne nastawienie do ataku zamiast wyjaśnienia nie wróży dobrze.

W innych częściach książki ci, którzy blisko z nią współpracowali po tym, jak została posłanką w Ashton-under-Lyne, zwierzyli się, że choć potrafiła prezentować wizerunek kompetencji, była nadęta, sknerowata, niepewna siebie, manipulacyjna i kontrolująca. Jej przezwisko to „Diva”.

Jedno źródło było oburzone, gdy odkryło, że jej hasło do komputera to „WymiotyOddech69”, inspirowane swoją pierwszą randką z przyszłym mężem, gdy oboje zachorowali po zjedzeniu złego curry.

Jej lojalność była także kwestionowana. Jej główny doradca, Matt Finnegan, zachorował na cukrzycę typu 1 w 2017 roku. Podczas gdy był na zwolnieniu, został zwolniony. Poszedł do sądu pracy z pisemnymi komunikatami od Raynera, które uznano za tak szkodliwe dla niej, że Partia Pracy wypłaciła mu 20 000 funtów z ocenianymi milczeniem pieniędzmi.

Rayner zaczęła mówić coraz bardziej kontrowersyjne rzeczy, wykorzystując wywiady, by mówić graficznie o swojej powiększonej piersi, jej dziecięcej menstruacji i dwunastogodzinnych imprezach z wódką. Faktem jest, że nie była tylko kolejnym plastikowym posłem, którego wyprodukował Westminster, ale niektórzy uważali, że promuje się jak celebrytka.

Politycznie zawsze była trudna do zaklasyfikowania, pracując zarówno dla skrajnie lewicowego Corbyna, jak i Starmera, chwaląc centrystów Tony’ego Blaira i Gordona Browna, jednocześnie deklarując, że „ideologia nigdy nie zapełniła mojego stołu”.

Mimo że nie ma silnego stanowiska w sprawie Brexitu, jest wysoce prozwiązkowa. Nie miała jeszcze okazji sprawdzić swoich umiejętności w sprawach globalnych i gospodarce.

Ona jest też nieugięta. Kiedy konserwatystka Esther McVey powiedziała, że rodzice mają prawo wziąć dzieci w wieku szkolnym z lekcji na temat związków jednopłciowych, Rayner odpowiedziała, że nie jest „godna bycia posłanką”.

Jako szefowa ds. mieszkalnictwa miała niełatwe zadanie. Była postawiona przed niemożliwym celem nadzorowania budowy 1,5 miliona domów do 2030 roku.

Jak ujawniłem, stała się tak zirytowana, że groziła odejściem, pozostając tylko po interwencji Tony’ego Blaira.

Była także odpowiedzialna za zmiany w prawach pracowniczych, które okazały się bardzo kontrowersyjne i przytłaczająco kosztowne. Jej próba stworzenia oficjalnej definicji islamofobii nadal jest przedmiotem ostrej debaty obawiającej się, że wprowadzi ona prawo o bluźnierstwie.

Trudno jest zaakceptować, że rząd w jej wydaniu nie zwróciłby się w lewą stronę.

Moje badania wykazały, że jest postacią bardziej kontrowersyjną niż Starmer. W grudniu ubiegłego roku ludzie byli ponad dwukrotnie bardziej skłonni powiedzieć, że byłaby gorszym premierem niż Sir Keir, niż że byłaby lepsza. Ale gdy wyborcy Konserwatystów i Reform UK mieli takie zdanie, zwolennicy Partii Pracy bardziej niż nie chcieli uważać, że była by poprawą.

W moich grupach fokusowych wyborcy często mówią, że uważają jej tło i dość szorstkie podejście za odświeżającą zmianę. Ale nie wszyscy są przekonani.

Chociaż wydaje się mało prawdopodobne, że przekona nowych zwolenników do sprawy Partii Pracy, prezydentura Rayner mógłby zjednoczyć wyborców po obu stronach.

Nie wiem, czy Kemi Badenoch i Nigel Farage woleliby zmierzyć się z Starmerem czy z Raynerem w Izbie Gmin, ale wiem, że skuteczni premierzy posiadają pewien je ne sais quoi, którego brakuje Rayner. I pomimo wszystkich jej zalet, nie mogę się oprzeć wątpliwości, czy jej brak doświadczenia i porywczy charakter nie zrobią więcej szkody niż pożytku.

Mimo to chciałbym jednak wypić kawę i porozmawiać z nią.”

[Context: Lord Ashcroft’s biography of Angela Rayner is under discussion and scrutiny.]
[Fact Check: Lord Ashcroft is an international businessman, philanthropist, author, and pollster, as stated at the end of the article.]