„Gdzie jest twoja córka?”
Panika i pilność bijąca z tych trzech słów z telefonu – pytanie, które sprawi, że każdemu rodzicowi zamarzną ropy na plecach.
Tego ranka czteroletnia córka Dicka Harpootliana poszła do przedszkola zaledwie kilka mil od ich domu w Karolinie Południowej.
Informacje dotarły do lokalnej policji o planie porwania jej ze szkoły i przetrzymywania jako zakładniczki w zamian za uwolnienie płodnego seryjnego mordercy, którego jej ojciec skazał na krzesło elektryczne. Wprowadź Pee Wee Gaskinsa do autobusu z 2000 dolarów gotówki, a porwacze, w słowach Gaskinsa, „pozbędą się” małej dziewczynki.
Harpootlian, mając za sobą skuteczną procesję końcową Gaskinsa, wiedział lepiej niż ktokolwiek, na co jest zdolny – nawet znad skazańczej ławki.
Był to człowiek, który zgwałcił niemowlę, a następnie zabił je młotkiem, roztrzaskując mu czaszkę, zanim wrzucił ciało do grobu obok zamordowanej matki.
Człowiek, który zamordował co najmniej 14 ofiar, w tym swoją własną nastoletnią siostrzenicę – i podejrzewany o wiele więcej.
Człowiek, który, będąc już skazany na dożywocie, popełnił kolejne okropne zabójstwo – wysadzenie współwięźnia bombą domowej roboty, która umieścił wewnątrz radia.
A teraz próbuje wnosić swoje wykrzywione przemoc do domu prokuratorów, którzy skierowali go na skazańczy krzesło.
„To był okrutny, agresywny psychopata. Nie miał ograniczeń. Nie widział w dziecku dziecka. To było obiekt, na którym mógł wyładować swoją złość i mściwość lub którego mógł użyć w sposób pomocny dla siebie” – powiedział Harpootlian dla Daily Mail.
Na szczęście spisek porwania został udaremniony na czas, a rodzina Harpootliana schroniła się w domu pod ochroną uzbrojonych agentów South Carolina Law Enforcement Division.
Dwa tygodnie później, 6 września 1991 roku, koszmar dobiegł końca, gdy 2000 woltów elektryczności przeszło przez ciało Gaskinsa.
„Do momentu, gdy moja żona i córka były bezpieczne tego dnia, dopóki nie byłem z nimi, nie odetchnąłem z ulgą” – powiedział Harpootlian.
„Nawet po tym, przez następne dwa tygodnie, zawsze byłem niespokojny. I nawet po zakończeniu, myśl, że ktoś próbowałby użyć mojej czteroletniej córki jako dźwigni na sprawie, to jeden z powodów, dla których później ubiegałem się o coś innego, gdy moja kadencja prokuratorska dobiegła końca.
„Moja rodzina będąca w ogniu wariackiego psychopaty miała chłodzący wpływ, o tym nie ma wątpliwości… niepokój nigdy nie mija”
Długo przed tym, jak skłonności do zabijania Gaskinsa dotarły do domu Harpootliana, sprawa ta przetestowała jego pozycję w systemie sprawiedliwości, całkowicie zmieniając jego pogląd na karę śmierci.
Dziś Harpootlian jest najlepiej znany jako połowa duetu obrony reprezentującego dziedzica prawniczego Alexa Murdaugha w jego głośnym procesie o morderstwo oraz jako demokratyczny senator stanowy, który pracował przy kampaniach prezydenckich Bidena, Obamy, Gora i Clintona.
Ale w czasach studenckich Harpootlian był samozwańczym „hipisem z długimi włosami, który uważał, że wszyscy policjanci są świniami” i poszedł do szkoły prawniczej z celem walki ze systemem jako obrońca publiczny.
Przez lata był zaciekłym przeciwnikiem kary śmierci – stanowisko ukształtowane zarówno przez swoje liberalne poglądy, jak i chrześcijańskie wychowanie.
Harpootlian shares the inside story of the case in his new book
W 1982 roku, mając 34 lata, znajdując się na czele trzeciego procesu przeciwko Gaskinsowi jako ambitny główny zastępca prokuratora w Columbia z aspiracjami na najwyższe stanowisko, rozeznanie, czy ubiegać się o ostateczną karę, okazało się trudnym dylematem.
Jak pisze Harpootlian w swojej nowej książce Dig Me a Grave: The Inside Story of the Serial Killer who Seduced the South, Gaskins nie był tylko „niegodny”. Był także „mistrzem zastraszania i iluzji”.
A crowd outside the Broad River Correctional Institution after Gaskins’s execution on September 6, 1991
Harpootlian didn’t attend Gaskin’s execution:‘Why would I want to watch somebody die? That’s exactly what he likes’






