Strona główna Aktualności Brytyjska ofiara ataku rekinów opisuje desperacką walkę o przetrwanie

Brytyjska ofiara ataku rekinów opisuje desperacką walkę o przetrwanie

14
0

<!–

<!–

<!–

<!–

<!–

<!–

Brytyjczyk, który walczył o życie po ataku rekina byka podczas wakacji w Karaibach, po raz pierwszy opowiedział o przerażającym zdarzeniu.

Peter Smith, 66-lat z Berkhamsted, Hertfordshire, został zaatakowany przez drapieżnika w Turtle Beach koło Starfish Hotel w Courland Bay, Tobago, w kwietniu 2024 roku.

Został zabrany do jedynego szpitala na wyspie z ogromnym fragmentem jego uda ugryzionym, dużym ugryzieniem w jednym ramieniu i głębokimi ranami na brzuchu. Atak na Petera uważany jest za jedyny udokumentowany przypadek ataku rekina w Tobago.

Emerytowany dyrektor IT powiedział, że natychmiast rozpoznał, że jest atakowany przez rekina byka, jednego z najniebezpieczniejszych na świecie.

Przerażony, że zostanie wciągnięty pod wodę, Peter powiedział, że natychmiast zaczął z nim walczyć.

Peter powiedział BBC: 'Zacząłem uderzać rekina. Szczerze mówiąc, nie wiem, co próbowałem zrobić, ale uderzałem go.’

’Mogę szczerze powiedzieć, że nigdy nie uderzyłem czegoś tak mocno jak uderzyłem tego rekina.’

’Po uderzeniu w moją nogę, udało mu się zaatakować moje lewe ramię, a następnie mój brzuch. Sytuacja bardzo szybko się poważnie potoczyła. Straciłem dużo krwi.’

Peter Smith był przewieziony karetka do jedyne szpitala na Tobago

Peter Smith był przewieziony karetka do jedyne szpitala na Tobago

Kilka osób pomogło wyciągnąć Petera z wody

Kilka osób pomogło wyciągnąć Petera z wody

Rekiny byki są jednymi z najniebezpieczniejszych na świecie (zdjęcie ilustracyjne)

Rekiny byki są jednymi z najniebezpieczniejszych na świecie (zdjęcie ilustracyjne)

Jego przyjaciele, John i Moira, byli obok niego w morzu w chwili ataku i pomogli odeprzeć rekina. Krzyki Moiry wzywały żonę Petera, Joannę, oraz inne osoby, które pomogły mu wyjść z wody.

Powiedziała dziennikarzowi: 'Pamiętam, jak wchodziłam do wody i widziałam jego straszne obrażenia. Widziałam kości, to było po prostu straszne.’

Peter mówił o strasznym bólu, który go ogarnął w trakcie przewożenia do szpitala: 'Krzyczę, płaczę, tracę dużo krwi i tracę przytomność. Ludzie krzyczą, aby pozostać przytomnym.’

Jego żona zdradziła, że nie była pewna, czy przeżyje, zwłaszcza po tym, jak lekarze w szpitalu poprosili ją o podpisanie zgody na usunięcie kończyn męża, jeśli zajdzie taka konieczność.

Szybko zorientowano się, że trzeba go wysłać do innego szpitala, ponieważ 'skończyła się krew’.

Peter i Joanna zostali przetransportowani do Jackson Memorial Hospital w Miami, na Florydzie, gdzie przeszedł specjalistyczne leczenie.

Jedna z tych procedur polegała na umieszczeniu specjalnej membrany na jednej z ran, aby pomóc w przeszczepach skóry.

Peter powiedział, odnosząc się do lekarzy: 'Potem się śmiali. Więc mówiliśmy, „Cóż, co jest śmiesznego?” A oni powiedzieli: „membrana jest wykonana z rekina”. Więc mam kawałek rekina w mojej nodze.’

Pomimo wszystko powiedział, że chciałby wrócić do Tobago

Pomimo wszystko powiedział, że chciałby wrócić do Tobago

Został poważnie ranny, tracąc dużą część jednej z nóg i potrzebując nauczyć się chodzić na nowo

Został poważnie ranny, tracąc dużą część jednej z nóg i potrzebując nauczyć się chodzić na nowo

Peter powiedział, że od razu wiedział, że to rekina byka go zaatakował

Peter powiedział, że od razu wiedział, że to rekina byka go zaatakował

Ciężkość ataku sprawiła, że musiał poświęcić dużo czasu i wysiłku na powrót do zdrowia. Od ataku musiał nauczyć się chodzić na nowo i boryka się z problemami nerwowymi w ramieniu.

To sprawia, że nie czuje palców i ma trudności z chwytaniem przedmiotów.

Mimo tego, Peter powiedział, że jest 'wdzięczny’, że wciąż żyje: 'Chociaż mam problemy z mobilnością. Chociaż mam kończyny. W pewnym momencie wyglądało na to, że ich w ogóle nie będę miał.’

Powiedział także, że chce upewnić się, że to co z nim się stało, nie zniechęci innych do odwiedzenia Tobago: 'Ludzie na Tobago byli naprawdę mili dla mnie. Zależą od turystyki, aby utrzymać się na żywo. Wróciłbym. Nadal myślę o niebie i morzu.’

’Jaki jest sens przetrwania ataku rekina, jeśli resztę życia będziesz żył w strachu?’