Posłuchaj tego artykułu
Szacowany czas czytania: 5 minut
Wersja audio tego artykułu została wygenerowana przy użyciu technologii opartej na sztucznej inteligencji. Mogą wystąpić błędy wymowy. Współpracujemy z naszymi partnerami, aby ciągle oceniać i poprawiać wyniki.
Prokurator generalna dla meksykańskiego stanu Sinaloa mówi, że chce porozmawiać z przedstawicielami kanadyjskiej firmy górniczej, których pracownicy zostali porwani przez podejrzany odłam kartelu z Sinaloi.
Prokurator generalna Sinaloi, Claudia Zulema Sánchez Kondo, powiedziała wskazującym we wtorek reporterom, że jej biuro nie miało żadnego formalnego kontaktu z bazującą w Vancouverze firmą Vizsla Silver od momentu porwania co najmniej 10 jej pracowników z wynajętego przez firmę domu 23 stycznia w mieście Concordia.
„Firma się do nas nie zwróciła. Jesteśmy w trakcie próby rozmowy z dyrektorem firmy… abyśmy mogli wszystko ustalić,” powiedziała Sánchez Kondo, jak wynika z nagrania wideo jej oświadczeń udostępnionego przez jej biuro dla CBC News.
Sánchez Kondo powiedziała, że do tej pory jedyny kontakt z firmą był przez przedstawiciela prawnych Vizsla Silver, który poinformował władze Sinaloi o porwaniach podczas połączenia telefonicznego z numerem alarmowym 911 23 stycznia.
Również władze Sinaloi szukają od firmy informacji dotyczących struktury organizacyjnej i ról porwanych pracowników, powiedziała Sánchez Kondo.
Firma Vizsla Silver nie dostarczyła żadnych zgłoszeń zaginięcia swoich pracowników, a władze otrzymały dotąd tylko pięć oficjalnych zgłoszeń zaginięć złożonych przez rodziny, powiedziała prokurator generalna.
Firma nie odpowiedziała na liczne prośby o komentarz wysłane przez CBC News drogą mailową i telefoniczną.
Wstrzymane działania w kwietniu 2025
Firma Vizsla Silver wcześniej borykała się z problemami związanych z bezpieczeństwem w trakcie eksploracji projektu poszukiwań srebra i złota o nazwie Panuco w Sinaloi. Wstrzymała działania terenowe 4 kwietnia 2025 roku z powodu „warunków bezpieczeństwa w regionie”, jak wynika z dokumentacji firmy złożonej u Amerykańskiej Komisji Papierów Wartościowych i Giełd (SEC).
„Pewne obszary Meksyku, w tym stan Sinaloa … doświadczyły wybuchów miejscowego przemocy, groźb, kradzieży, porwań i wymuszania związanych z kartelami narkotykowymi oraz innymi organizacjami przestępczymi,” wskazał dokument SEC.
Porwanie pracowników pojawiło się jako jedno z najwyższych priorytetów bezpieczeństwa dla władz stanowych i federalnych w Sinaloi. Stan obecnie pogrążony jest w krwawej i okrutnej wojnie domowej wewnątrz kartelu z Sinaloi, jednej z najpotężniejszych grup handlu narkotykami na świecie, która wybuchła we wrześniu 2024 roku.
Meksykański sekretarz bezpieczeństwa i ochrony obywateli Omar Harfuch odbył w środę podróż do północno-zachodniego stanu meksykańskiego, który posiada linię brzegową wzdłuż Oceanu Spokojnego, aby spotkać się z władzami stanowymi i wojskowymi.
Harfuch wcześniej powiedział, że władze podejrzewają, iż frakcja kartelu z Sinaloi, znana jako Los Chapitos, miała udział w porwaniu.
Dwaj posłowie stanowi z Partii Ruch Obywatelski ostatnio stali się celem ognia podczas jazdy samochodem w ataku także powiązanym z Los Chapitos. Jeden z posłów, Sergio Torres, jest rzekomo w sztucznie-wywołanej śpiączce.
Władze federalne niedawno ogłosiły aresztowanie jednego mężczyzny w związku z atakiem.
Frakcja Los Chapitos pozostaje wierna synom teraz uwięzionego Joaquína (El Chapo) Guzmána. Walczą oni z frakcją wierną synowi Ismaela (El Mayo) Zambada Garcíi, który kiedyś współprzewodniczył kartelowi z Sinaloi z El Chapo.
Jeden z synów El Chapo zdradził Zambadę Garcíę w lipcu 2024 roku i przekazał go władzom USA, wywołując trwającą wojnę domową, która pochłonęła tysiące ofiar śmiertelnych i zaginionych w całym stanie.
Wykonano nakazy rewizji
Władze federalne wysłały 1190 żołnierzy w poszukiwaniu pracowników Vizsla Silver, w tym 270 specjalnych sił operacyjnych, które są wspierane przez trzy helikoptery i dwa samoloty do nadzoru. Operacja przeszukuje odległe i górzyste obszary wokół Concordii, która leży około 50 kilometrów na wschód od turystycznego nadmorskiego miasta Mazatlán.
Pracownicy zostali zabrani z domu wynajętego przez firmę w Concordii, powiedziała Sánchez Kondo.
Biuro Harfucha nie odpowiedziało na prośbę o aktualizację dotyczącą federalnej operacji.
Dotąd władze wykonują pięć odrębnych nakazów rewizji w ramach śledztwa, w tym cztery w Concordii i jeden w Mazatlán, powiedziała. Władze skonfiskowały trzy telefony komórkowe, laptop oraz karty identyfikacyjne należące do pracowników.
Gubernator Sinaloi, Rubén Rocha, powiedział w środę, że doszło do pewnych aresztowań, możliwie powiązanych z trwającymi poszukiwaniami zaginionych pracowników górniczych, według lokalnych doniesień.
Ministerstwo Spraw Zagranicznych Kanady wcześniej oświadczyło, że nie ma żadnych informacji o kanadyjskich obywatelach wśród porwanych.
Rząd Kanady przygotowuje się do ważnej misji handlowej do Meksyku, rozpoczynającej się 15 lutego.






