Posłuchaj tego artykułu
Szacowany czas czytania: 6 minut
Wersja audio tego artykułu jest generowana przez technologię opartą na sztucznej inteligencji. Może wystąpić błędy wymowy. Współpracujemy z naszymi partnerami, aby ciągle przeglądać i ulepszać wyniki.
Ostrzeżenie: Ten artykuł może dotyczyć osób, które doświadczyły przemocy seksualnej lub znają kogoś dotkniętego tym zjawiskiem.
Prawie natychmiast po tym, jak Departament Sprawiedliwości USA opublikował w piątek trzy miliony kolejnych plików dotyczących Jeffreya Epsteina, rozpoczął proces wycofywania tysięcy z nich.
Adwokaci ofiar zmarłego seryjnego gwałciciela seksualnego natychmiast zauważyli, że pomimo obietnic departamentu, niektóre z opublikowanych dokumentów zawierały imiona lub inne dane identyfikacyjne dziesiątek kobiet, które oskarżyły Epsteina o handel ludźmi, nadużycia i inne przestępstwa.
„30 stycznia 2026 roku DOJ popełnił prawdopodobnie najbardziej rażące naruszenie prywatności ofiar w jeden dzień w historii Stanów Zjednoczonych” – napisali adwokaci Brittany Henderson i Brad Edwards w liście, w którym prosili dwóch sędziów federalnych o nakazanie rządowi usunięcia strony internetowej hostującej pliki dotyczące Epsteina.
„Nie ma możliwości większego stopnia instytucjonalnego niekompetencji wystarczającego do wyjaśnienia skali, konsekwencji i trwałości błędów, które wystąpiły – szczególnie gdy jedynym zadaniem było proste: ocenzurować znane nazwiska ofiar przed publikacją.”
Opublikowane nagie zdjęcia i imiona ofiar
Departament Sprawiedliwości zobowiązał się do zrobienia wszystkiego, co możliwe, aby „zapewnić maksymalną ochronę prywatności ofiar,” oświadczyli prokurator generalny USA Pam Bondi i prokurator USA Jay Clayton kilka dni przed publikacją. W tym celu zatrudnili ponad 500 prawników i recenzentów do ręcznej weryfikacji dokumentów strona po stronie oraz oceny filmów, „oraz przeprowadzili elektroniczne przeszukiwanie w poszukiwaniu imion ofiar lub innych identyfikatorów.”
Departament miał od co najmniej 19 listopada, kiedy został uchwalony Akt Transparencji Plików Epsteina, czas na przejrzenie opublikowanych materiałów. Pomimo tych zadeklarowanych wysiłków, pliki dotyczące Epsteina opublikowane w piątek zawierały nagie zdjęcia młodych kobiet – niektóre z nich mogły być nastolatkami – oraz informacje takie jak imiona i daty urodzenia ofiar.
Zespół CBC News ustalił, że wśród dokumentów, które zostały później usunięte, znajdował się zapis z 2007 roku z zeznaniami agenta przypisanego do operacji FBI o kryptonimie Leap Year, czyli operacji przeciwko Epsteinowi.
Chociaż w całym dokumencie są cenzury, zapis zawierał relację agenta o jednej nieletniej ofierze, która znajdowała się na zdjęciach przejętych w ramach śledztwa. Pokazywał jej imię, pierwszą literę nazwiska, datę urodzenia oraz liceum.
Później w zeznaniach specjalny agent opisał, jak dziewczyna została zatrudniona przez Epsteina do masażu, który w przyszłych sesjach przerodził się w aktywność seksualną.
Opisano w nich szczegółowo pewne incydenty, w tym, gdzie Epstein ją dotykał lub kazał jej go dotknąć. Podobno podarował jej też wibrator na jej 18. urodziny.
Do wtorkowego ranka ten dokument nie był już dostępny na stronie Departamentu Sprawiedliwości.
Departament Sprawiedliwości USA publikuje dzisiaj więcej trzech milionów stron z plików dotyczących Epsteina, w tym ponad 2000 filmów i 180 000 zdjęć. Wiceszef prokuratora generalnego USA Todd Blanche zasygnalizował, że dzisiejsza publikacja obejmuje pełną aktywację plików dotyczących Epsteina, zgodnie z wymogami prawa. Opublikowane dokumenty zawierają obszerne cenzury; Blanche powiedział, że informacje o ofiarach zostały usunięte przed ich publikacją.
’Pomyłkowe cenzury’ ujawniają informacje o ofiarach
Inny dokument, który później został usunięty, zawierał sensacyjne doniesienia o potencjalnie przestępczym zachowaniu prezydenta USA Donalda Trumpa i byłego prezydenta Billa Clintona, w tym zarzuty dotyczące stosunku z nieletnimi dziewczętami. Żadne z tych zarzutów nie zostały potwierdzone przez żadnych śledczych.
„Niektóre ze zgłoszeń w dokumentach zawierają nieprawdziwe i sensacyjne zarzuty przeciwko prezydentowi Trumpowi, które zostały przekazane FBI tuż przed wyborami w 2020 roku” – napisano w komenatrze prasowym Departamentu Sprawiedliwości w piątek.
Niektóre domniemane ofiary Epsteina, za pośrednictwem adwokatów Henderson i Edwards, apelowały do sędziów nadzorujących publikację dokumentów o usunięcie ich imion. „Nigdy nie wyszłam z tego na jaw! Teraz jestem nękana przez media i innych. To zniszczyło moje życie” – powiedziała kobieta o pseudonimie Jane Doe 5, zgodnie z listem adwokatów do sądu.
W innych przypadkach ujawnienie niechroniło prywatności osobom niezwiązanym z dochodzeniami dotyczącymi Epsteina. Na przykład CBC News ustalił, że imię strażnika więziennego pracującego w celi na Manhattanie, gdzie zmarł Epstein, przynajmniej raz nie zostało ocenzurowane, pozwalając na jego identyfikację w połączeniu z innymi danymi.
W kolejnym przypadku recenzenci nie zakryli indywidualnego adresu e-mail młodej kobiety, których rodzice byli przyjaciółmi Epsteina, mimo że został zanonimizowany w innych miejscach.
Rzecznik Departamentu Sprawiedliwości potwierdził w e-mailu przesłanym wcześniej tej w nocy do CBC News, że 0,1% opublikowanych stron zawiera „nieocenzurowane informacje identyfikujące ofiary” – co oznacza, że ponad 3000 stron musiało zostać usuniętych.
„Nasz zespół pracuje bez przerwy nad rozwiązaniem problemu i ponownym opublikowaniem odpowiednio ocenzurowanych stron tak szybko, jak to możliwe.”
Ale krytycy twierdzą, że pomyłki są nieakceptowalne.
„POMYŁKOWE CZYSZCZENIE. OFIARY POZOSTAŁY NIECHRONIONE. MILIONY PLIKÓW ZAGINĘŁY” – napisał gubernator Kalifornii, Gavin Newsom, na X. „CO PRÓBUJĄ UKRYĆ?”
W wspólnym oświadczeniu osoby, które przeżyły tego przestępcę seksualnego, potępiły fakt, że „to one nigdy nie powinny być nazwane, zbadane i ponownie skrzywdzone, podczas gdy wspólnicy Epsteina nadal czerpią korzyści z tajności.”
„To jeszcze nie koniec” – powiedzieli. „Nie zatrzymamy się, dopóki cała prawda nie zostanie ujawniona, a każdy sprawca ostatecznie nie zostanie pociągnięty do odpowiedzialności.”
W swoim wniosku dla sądu adwokaci twierdzą, że wyciek informacji o ofiarach był w zupełności możliwy do uniknięcia, nawet poprzez „proste wyszukiwanie imienia”.
„Wystarczy wpisać nazwisko ofiary w pasek wyszukiwania, a jeśli są jakiekolwiek wyniki, to zastosować cenzurę przed opublikowaniem. DOJ udowodniło swoją niezdolność lub niechęć do wykonania tego podstawowego zadania.”
Jeśli jesteś w bezpośrednim niebezpieczeństwie lub obawiasz się o swoje bezpieczeństwo lub osób wokół ciebie, prosimy zadzwoń na 911. Dla wsparcia w Twojej okolicy, możesz szukać linii kryzysowych i lokalnych usług za pośrednictwem bazy danych Stowarzyszenia Walki z Przemocą Seksualną w Kanadzie.





