Strona główna Aktualności Chłodna nowa teoria dotycząca śmierci belgijskiej turystki Celine Cremer.

Chłodna nowa teoria dotycząca śmierci belgijskiej turystki Celine Cremer.

17
0

Nowa przerażająca teoria dotycząca losu wędrownej Celine Cremer pojawiła się po dniach, gdy szczątki ludzkie zostały znalezione rozrzucone wzdłuż koryta rzeki w dziczy Tasmanii. Belgijka, mająca 31 lat, zaginęła z trasy turystycznej Philosopher Falls w pobliżu Waratah, 300 km na północny zachód od Hobart, w czerwcu 2023 roku. Została zgłoszona jako zaginiona 26 czerwca, a policja rozpoczęła poszukiwania w okolicy – utrudnione przez mróz, mokrą zimę. Oficjalne poszukiwania zostały porzucone krótko po tym, w lipcu 2023 roku, gdy stwierdzono, że nie była w stanie przetrwać surowych warunków. Wtedy policja nie wykluczyła przestępstwa, ale uważano, że znacznie bardziej prawdopodobne jest, że Celine przypadkowo zbłądziła z trasy, zgubiła się w gęstych zaroślach i zmarła z wychłodzenia. Po odkryciu prawdopodobnych kości Celine w dwóch miejscach wzdłuż rzeki Arthur w zeszłym tygodniu, obecnie wydaje się, że mogła utonąć podczas desperackiej próby znalezienia drogi powrotnej do swojego pojazdu. Zdjęcia ponownych poszukiwań udostępnione przez policję Tasmanii pokazują mundurowych przemierzających rzekę, która jest o wiele niższym poziomie i pełna zwałów, w tym powalonych drzew. Istnieje spekulacja, że mogła spróbować przekroczyć rzekę Arthur, używając powalonych drzew, ale możliwe, że poślizgnęła się i utonęła, a jej ciało utknęło wśród zwałów. Po dwóch i pół roku zanurzona w rzece, jej ciało uległoby rozkładowi do poziomu, że jej kości rozpadłyby się i znalazłyby się w dół rzeki. Odkrycie kości nastąpiło po tym, jak zespół ochotników, pod przewodnictwem australijskiego detektywa prywatnego Kena Gamble’a, wraz z czterema przyjaciółmi Celine z Belgii, przeszukiwał teren przez pięć dni w grudniu. Zespół poszukiwawczy został zorganizowany po tym, jak tasmański youtuber Rob Parsons opublikował serię filmów dokumentujących ślady Celine, korzystając z danych telefonu komórkowego dostarczonych przez pana Gamble’a. Grupa znalazła liliowy telefon komórkowy marki Samsung Celine, a później znalazła szklaną butelkę na wodę i czarny worek na śmieci, który mógł zostać przekształcony w pelerynę, które zostały wysłane do testów kryminalistycznych. Po zakończeniu poszukiwań, miejscowi wolontariusze zobowiązali się kontynuować sami. W dniu 28 stycznia, Tasmanijczyk Jarrod Boys – jeden z wolontariuszy w grupie pana Gamble’a – zauważył ludzkie szczątki, które według niego były żeńską szczęką, na dnie rzeki. Jego dręczące odkrycie zostało dokonane około 2,5 km w dół rzeki od Philosopher Falls, sugerując, że Celine zgubiła swój telefon i mogła spróbować podążać wzdłuż rzeki lub nawet ją przekroczyć, aby wydostać się ze swojej sytuacji. Policja zaatakowała obszar, przenosząc personel śmigłowcem do odizolowanej dziczy. W dniu 30 stycznia znaleźli kolejne pięć rzeczy w wodzie, również uznane za ludzkie szczątki. Dowódca policji Tasmanii Nathan Johnston powiedział, że znaleziono polarową kurtkę, biustonosz i bluzę termiczną, wraz z więcej kośćmi. „Mimo że konieczne będzie dalsze badanie sądowe w celu potwierdzenia tożsamości, ze względu na charakter znalezisk i lokalizację, wierzymy, że są to szczątki Celine”, powiedział dowódca Johnston. Rozumie się, że matka Celine w Belgii została poinformowana, że testy sądowe zajmą ponad trzy tygodnie. Pan Gamble został zapytany o komentarz w kwestii możliwości, że Celine utonęła. „W tej chwili jest zdecydowanie zbyt wcześnie, aby wyciągać jakiekolwiek definitywne wnioski na temat tego, co się stało z Celine. Co można powiedzieć, to że odkrycie rozrzuconych szczątków wokół rzeki Arthur sugeruje możliwość, że w pewnym momencie mogła wejść do wody”, powiedział. „System rzeczny Arthur zawiera liczne naturalne przeszkody utworzone przez powalone drzewa i gruz, które mogą znacząco wpłynąć na przepływ wody. Z biegiem czasu te naturalne cechy, połączone z zmianami poziomów rzeki i warunkami pogodowymi sezonowymi, mogą powodować, że szczątki ulegną uwięzieniu, uwolnieniu i przeniesieniu w dół rzeki. To jest uwzględniony naturalny proces w środowiskach rzecznych, ale nie powinien być interpretowany jako wniosek dotyczący tego, co wydarzyło się w przypadku Celine. Śledztwo nadal trwa, a ważne jest, aby interpretacja była kierowana przez dowody sądowe, a nie spekulację. Z szacunku dla rodziny Celine, jesteśmy ostrożni i dokładni w tym, co publicznie przekazujemy”.