Ponad 64 sal sądowych koronnych pozostaje nietkniętych każdego dnia pomimo rekordowego zatory wynoszącego 80 000 spraw, wynika z analizy.
To kolejny cios dla planów Davida Lammiego mających na celu zmierzenie się ze wzrastającym obciążeniem, usuwając przysięgi oskarżonych, dane pokazują, że Wielka Brytania nie wykorzystuje już istniejącej przepustowości.
Od początku listopada do końca stycznia średnio 64,4 z 516 sal sądowych koronnych w Anglii i Walii pozostawało puste i nieużywane w dni robocze – ponad 12 procent.
Nie wliczając ciszej działających dni podczas okresu świątecznego, w tym 23 grudnia, kiedy to nie używano 275 sal, oraz 2 stycznia, kiedy to 347 pozostało pustych.
W piątek, 7 listopada, 119 sal nie działało – prawie jedna piąta całkowitej przepustowości – wynika z analizy danych zebranych przez Court Stats.
Aktualne prognozy pokazują, że do 2028 r. obciążenie sądów koronnych wzrośnie do 100 000 spraw – oznacza to, że podejrzany oskarżony o przestępstwo dzisiaj może nie stawić się przed przysięgłymi aż do 2030 roku.
W sądach pokoju jest także ponad 360 000 nierozpatrzonych spraw.
Joanna Hardy-Susskind, adwokat specjalizujący się w obronie w sprawach kryminalnych, skrytykowała propozycje Lammiego dotyczące zniesienia przysięgłych dla wszystkich, oprócz najbardziej poważnych przestępstw, i zapytała, dlaczego pełna przepustowość sądów nie jest wykorzystywana w celu przyspieszenia postępowań.
’Czy można otworzyć i ponieść koszty tych zamkniętych sal sądowych i przeprowadzić w nich procesy o gwałt? Zamiast ograniczać przysięgłe rozprawy dla tysięcy osób? Jeśli nie, dlaczego tak?’ – powiedziała.
’Ograniczyć przysięgłe rozprawy, aby zaoszczędzić 20 procent czasu? Czy po prostu otworzyć te sale, aby wykorzystać dodatkowe 14 procent przepustowości? Sprawić, by to miało sens.’
Minister sprawiedliwości David Lammy wprowadził drastyczne plany zniesienia przysięgłych dla przestępstw zagrożonych karą prawdopodobnie mniejszą niż trzy lata pozbawienia wolności, tworząc „szybkie sądy” w celu rozwiązania zatorów. Krytycy zauważają jednak, że system sprawiedliwości nawet nie wykorzystuje efektywnie posiadanej przepustowości
Mówi się, że około 60 procent ofiar gwałtów rezygnuje z postępowania sądowego ze względu na opóźnienia.
Prezydent LawSociety, Mark Evans, powiedział, że jedynym sposób zapewnić ofiarom szybką i sprawiedliwą sprawiedliwość jest reforma całego systemu sprawiedliwości karno-sądowej.
’Biorąc pod uwagę nieakceptowalne opóźnienia, przed jakimi stoją ofiary, świadkowie i oskarżeni w naszym systemie sprawiedliwości karno-sądowej, niepokojące jest, że rząd decyduje się zostawiać tak wiele sal sądowych pustych,’ powiedział.
’Brak inwestycji przez kolejne rządy spowodował ograniczenia w dniach rozpraw, chroniczny brak sędziów, personelu sądowego i adwokatów obrony oraz zniszczone sale sądowe. Ofiary, oskarżeni i szersze społeczeństwo są pozbawieni tej istotnej usługi publicznej.
’W sądach pokoju także występują ogromne opóźnienia, a proponowane ograniczenia w prawach do przysięgłej rozprawy spowodują przeniesienie wielu spraw z jednej słabo zaopatrzonej części systemu do innej.’
’Zatory w sądach karnych są wynikiem dziesięcioleci braku inwestycji w system sprawiedliwości karno-sądowej, przy ograniczeniu wydatków na sprawiedliwość o 24 procent od 2007/2008 roku.’
’Zapewnienie ofiarom i świadkom szybkiej i sprawiedliwej sprawiedliwości wymaga trwałego finansowania i reform w całym systemie.’
Rzecznik Ministerstwa Sprawiedliwości powiedział: 'Finansujemy sądy koronne na rekordowym poziomie, ale to nie oznacza, że każda sala sądowa będzie używana stale, gdyż istnieje wiele uzasadnionych powodów operacyjnych, dla których pomieszczenia mogą być niedostępne w danym momencie.
’Usunięcie opóźnień w sądach wymaga połączenia tej rekordowej inwestycji z większą efektywnością i śmiałymi reformami, które pomogą zapewnić szybką sprawiedliwość dla ofiar.’
W tym roku budżetowym zarezerwowano rekordową liczbę 111 250 dni siedzących w sądach koronnych, lecz napływający popyt jest tak wysoki, że nawet przy takich poziomach nie uda się zmniejszyć nierozpatrzonych spraw.
Minister sprawiedliwości wprowadził więc drastyczne plany zniesienia przysięgłych dla przestępstw zagrożonych karą prawdopodobnie mniejszą niż trzy lata pozbawienia wolności, tworząc „szybkie sądy” w celu rozwiązania zatorów.
Ciężkie przestępstwa, takie jak morderstwo i gwałt, zostaną nadal poddane rozprawie przed przysięgłymi, a ochotniczy sędziowie społeczni będą przejmować więcej obowiązków.





