Prezydencki zastępca prokuratora generalnego Donalda Trumpa, Todd Blanche, powiedział w niedzielę, że po najnowszym wydaniu dokumentów z tzw. aktami Epsteina nie zostaną wniesione nowe zarzuty. Podczas rozmowy z prowadzącą program State of the Union na antenie CNN, Daną Bash, Blanche stwierdził, że nie może „rozmawiać o żadnych śledztwach,” jednak „w lipcu Departament Sprawiedliwości stwierdził, że przeanalizowaliśmy akta, tzw. Epstein files, i nie ma w nich nic, co pozwalałoby nam oskarżyć kogokolwiek.” Blanche odrzucił także założenie, że fakt, iż nazwisko Trumpa zostało wymienione ponad 1000 razy w najnowszym wydaniu ponad 3 milionów plików, oznacza, że zrobił coś złego. „Myślę, że gdy ludzie przejrzą opublikowane materiały, zobaczą, że zadzwoniono do FBI setki razy, gdzie zarzuty zgłosili anonimowi informatorzy albo osoby, które bardzo szybko okazywały się niegodne zaufania,” powiedział Blanche Bash. Zastępca prokuratora generalnego Trumpa dodał, że „okazało się, że liczne zgłoszenia były dokonywane przez anonimowych informatorów albo kogoś, na przykład, dzwoniącego i mówiącego, że miałem współlokatora, który opowiedział mi tę sensacyjną historię,” dodał, że wiele z tych zgłoszeń nie mogło zostać zbadanych z powodu braku szczegółów. Blanche również potępił skupienie Bash na Trumpie, stwierdzając, że „nie akceptuję, aby kierować to w stronę Donalda J. Trumpa, bo to promuje narrację, która jest kompletnie fałszywa.” Trump był jednym z wielu znaczących postaci politycznych i medialnych, które zostały wymienione w najnowszym wydaniu plików, które zostały opublikowane w piątek i zawierały ponad 2000 materiałów wideo i 180 000 obrazów. W najnowszym wydaniu plików znalazły się m.in. nazwiska sekretarza handlu Howarda Lutnicka, Billa Gatesa, Elona Muska, Richarda Bransona i byłego prezydenta Billa Clintona. Ostatnie wydanie plików miało miejsce blisko sześć tygodni po wyznaczonym terminie przez DOJ na publiczne udostępnienie całego zbioru danych zgodnie z ustawą o przejrzystości aktów Epsteina, którą podpisał prezydent Donald Trump w listopadzie. Bycie wymienionym lub pokazanym w plikach nie jest oznaką popełnienia przestępstwa. Republikanie z Komisji Nadzoru Izby Reprezentantów poprowadzili proces dwóch uchwał dotyczących postawienia byłego prezydenta Billa Clintona i jego żony Hillary w stan oskarżenia o pogardę dla Kongresu za lekceważenie wezwań do złożenia zeznań dotyczących ich związków z Epsteinem w ramach trwającego śledztwa kongresowego w zeszłym miesiącu. Komisja głosowała 34-8-2 w przypadku uchwały dotyczącej Billa Clintona i 28-15-1 w przypadku Hillary Clinton 21 stycznia. Dziewięciu demokratów zagłosowało za uchwałą w sprawie pogardy dla Billa Clintona, podczas gdy tylko trzech demokratów zagłosowało za Hillary. Przewodniczący komisji, James Comer, przekonał znaczną część członków, że Clintonowie lekceważą wezwania do złożenia zeznań. Pomimo gotowości Clintonów do rozmowy ze sztabem komisji i negocjacji daty i formy przesłuchania, Comer odrzucił pięć miesięcy rozmów jako „taktykę opóźniającą.” Oskarżył ich także o próbę wybiegnięcia czasu w delegacji republikańskiej na kolejny Kongres. Aby uniknąć zarzutów o pogardę dla Kongresu, prawnicy Clintona zaoferowali Comerowi i rangowemu demokracie Robertowi Garci pojednanie z Billem Clintonem w Nowym Jorku, bez oficjalnego zapisu transkrypcji – ofertę, którą Comer odrzucił. Głosowanie w sprawie pogardy przed całym republikańskim Zgromadzeniem Izby Reprezentantów zbliża się w tym tygodniu i może nastąpić już w środę, jak donosi Politico. Podczas swojego niedzielnego wystąpienia w CNN, kongresmen Jamie Raskin, demokrata z Maryland, powiedział, że zagłosuje za postawieniem obu Clintonów w stan pogardy dla Kongresu, ale tylko jeśli także rzekomo prokurator generalny Pam Bondi zostanie uznany za winnego pogardy. „Na pewno zagłosuję przeciwko każdej stronniczej decyzji, po jednej czy drugiej stronie,” powiedział Raskin, dodając, „chcę wszystkich informacji od wszystkich i chcę, aby wszyscy wyszli do przodu i dostosowali się.” W ubiegłym miesiącu próba dodania nazwiska Bondi do zarzutów w sprawie pogardy za zbyt wolne ujawnienie plików Epsteina nie powiodła się podczas posiedzenia Komisji Nadzoru Izby Reprezentantów.
Strona główna Aktualności Todd Blanche powiedział, że nikt nie będzie oskarżony po ujawnieniu akt Epstein’a.




