Oburzeni mieszkańcy domagają się działania po tym, jak łódź o nazwie „Just Chillin” została porzucona na ich ulicy i pozostawiona na trzy miesiące, aby się zepsuć. Porzucona „plama” łódź została pozostawiona w dzielnicy mieszkalnej – ponad milę od wody – bez silnika i z rozbitym dachem od października. Pomimo zgłoszeń mieszkańców dotyczących porzuconej łodzi do rady miasta, pozostała na ulicy w Southampton w Hampshire z załączonym żółtym ostrzeżeniem. Ostrzeżenie zostało wydane przez Radę Miasta Southampton i umieszczone na rufie „Just Chillin” tuż po pojawieniu się, grożąc jej zniszczeniem, jeśli nie zostanie przeniesiona. Mieszkaniec Ken Pearce i jego żona Hilary, mieszkający około 30 jardów od zniszczonej łodzi, zgłosili ją do rady krótko po tym, jak została porzucona na ich ulicy. Pan Pearce, 74 lata, opisał łódź jako „utrapienie” i powiedział, że jest „plamą”, która jest „żenująca”, gdy przyjeżdżają do nich goście. Dodał: „Stoi tam od miesięcy, a rada ma na niej zawiadomienie od miesięcy. Skontaktowałem się z radnymi w sprawie łodzi i szczerze mówiąc, nie są pomocni. Po umieszczeniu żółtego zawiadomienia myśleliśmy, że koniec, ale teraz jest tak, jakby się nie chciało. To plama, gdy ludzie spoza naszej okolicy przyjeżdżają nas odwiedzić. To jest trochę wstyd dla okolicy ogólnie. To miejsce jest miejscem, gdzie dzieci się psocą. Młodzież się wspina do niej i niszczy ją na różne sposoby. Rozerwali dach i rozbili okna.” Pan Pearce powiedział, że uważa, że rada powinna zabrać łódź i się jej pozbyć, dodając: „Z mojego rozumienia wynika, że za to płacimy nasz podatek od nieruchomości.” Dodał, że obawia się, że młodzież bawiąca się w łodzi może próbować ją podpalić, co wywołałoby „toksyczny dym”. Jego żona, pani Pearce, dodała: „To jest wstyd, gdy ktoś nas odwiedza.” Kolejny mieszkaniec, Lina Goodall, powiedział, że łódź jest tam od tak dawna, że stała się „częścią wystroju”. Powiedziała: „To jest absurd. Jest dosyć brzydka. Po prostu szaleństwo, że ktoś nawet pomyślałby zostawić ją tam. Im szybciej zniknie, tym lepiej.” Mieszkaniec Neil Adamson powiedział: „Mam nadzieję, że w pewnym momencie rada zrobi to, co obiecała, zniszczy ją i się jej pozbedzie.” 78-letnia kobieta, która nie chciała ujawnić swojego imienia, powiedziała: „Kiedy wchodzę do ogrodu i patrzę, wszystko, co widzę, to ta monstrualność. Gdy pojawiła się po raz pierwszy, mówiłam ludziom, że wygrałam w loterii i wypływam w rejs, ale już nie. To obrzydliwe, że ludzie mogą sobie na to pozwolić.” Rzecznik Rady Miasta Southampton powiedział, że „zespół ds. mieszkalnictwa został poinformowany o tym tuż przed Świętami Bożego Narodzenia. Nakleili oni na pojazd naklejkę z informacją o usunięciu, dając właścicielowi szansę, aby sam go zabrał. Ponieważ w tym momencie nie został usunięty, rada zainicjuje procedurę usunięcia łodzi.”






