Francuski minister sprawiedliwości zaproponował zakaz legalnej migracji na dwa do trzech lata. Gerald Darmanin przedstawił propozycję w związku z rosnącą liczbą imigrantów we Francji, a nowe sondaże wykazały, że 80% wyborców uważa, że Francja powinna zaostrzyć politykę imigracyjną. Konserwatywny minister, który zamierza kandydować na prezydenta w 2027 roku, powiedział w programie informacyjnym LCI, że imigracja zostanie wstrzymana w celu zatrudnienia i łączenia rodzin. Dodał: „Będą pewne wyjątki, na przykład dla lekarzy, naukowców i niektórych studentów”. Według danych Ministerstwa Spraw Wewnętrznych, ponad 8% dorosłej populacji we Francji stanowią legalni imigranci, a ich liczba wynosi około 4,5 miliona, co zostało opublikowane w tym tygodniu. W zeszłym roku Francja przyznała status prawny 384 230 nowym imigrantom. Darmanin pełnił funkcję ministra spraw wewnętrznych w latach 2020-2024, podczas których zaostrzył politykę imigracyjną. Jego ustawa imigracyjna, która narzucała ograniczenia w dostępie imigrantów do świadczeń, łączenia rodzin i uzyskiwania obywatelstwa przez dzieci urodzone we Francji, została przyjęta przez parlament w 2024 roku. Te środki jednak zostały zniesione, a konserwatyści skrytykowali prezydenta Macrona za osłabienie ustawy, po tym jak skierował ją do Rady Konstytucyjnej, której zadaniem jest sprawdzenie, czy nowe ustawy są zgodne z konstytucją Francji. Według nowego sondażu przeprowadzonego dla prawicowego kanału informacyjnego CNews, 67% francuskich wyborców popiera propozycję Darmanina. Minister sprawiedliwości powiedział, że po dwóch lub trzech latach wstrzymania, Francja powinna wprowadzić „system kwotowy” wraz z referendum, aby „zapytać bezpośrednio Francuzów, ile [imigrantów] chcą”. Plan Darmanina jest przedstawiany w kontekście pierwszego celu UE, jakim jest zredukowanie nielegalnej imigracji. Komisarz ds. spraw wewnętrznych i migracji w Europie, Magnus Brunner, który kieruje reformą, powiedział dla „The Times”, że nowa strategia migracyjna to „zdobywanie kontroli nad liczbami i utrzymanie ich na niskim poziomie”. W 2015 roku nielegalna migracja przytłoczyła blok, ze 1,32 mln osób ubiegającymi się o azyl w UE. Pod koniec 2023 roku ponad 8,5 mln osób przybyło, aby ubiegać się o azyl. Mimo że 50-60% było proszonych o opuszczenie UE, 80% osób odmawiających nie zrobiło tego. To spowodowało rosnące niezadowolenie obywateli UE z niedostatecznej ochrony granic i deportacji nielegalnych imigrantów, w tym przestępców. Wielu zaczęło popierać skrajnie prawicowe partie z powodu ostrzejszego podejścia do imigracji, a Brunner powiedział, że rozumie ten bunt wyborczy. Powiedział: „Nie sądzę, że chodzi o lewicę, prawicę czy skrajne partie. Chodzi o efektywność, o robienie rzeczy dobrze i słuchanie wyborców, słuchanie ludzi w Europie. To, czego chcą i czego nie chcą”. Ludzie w Europie nie chcą systemu, który jest „wykorzystywany przez ludzi”. Dodał, że jego obecne podejście przyniosło efekty, zmuszając rządy UE do zmierzenia się z problemem. Nielegalne przekroczenia granicy spadły o 26% w ciągu ostatniego roku do 178 000, co stanowi mniej niż połowę liczby sprzed dwóch lat. Brunner powiedział: „Głównie już daliśmy odpowiednie sygnały, że to, co robimy w Europie, ma na celu przywrócenie porządku w naszym europejskim domu”. Deportacje stanowią jego najwyższy priorytet. Zgodnie z nową dyrektywą UE, osoby ubiegające się o azyl, które zostaną deportowane, zostaną skonfrontowane z zakazem wjazdu i automatyczną deportacją na okres 10 lat. Osoby te zostaną odesłane do kraju pochodzenia lub do „hubów powrotu” poza UE. Imigranci, którzy popełnili przestępstwa podczas ubiegania się o azyl lub mają podejrzenia o związki z terroryzmem, mogą być zatrzymani w ośrodkach dla uchodźców. „Tylko jeden na pięć osób przebywających nielegalnie w UE jest odsyłany do swoich krajów” – powiedział Brunner. „To chcemy zmienić”.
Strona główna Aktualności Francuski minister proponuje zakaz migracji prawnie dopuszczalnej przez „dwa-trzy lata






