Amator MMA z odwagą stawił czoła ogromnemu XL Bully, który „rzucił nim jak lalką” podczas brutalnego ataku.
Joseph Bennett, 21-letni mężczyzna, został powtórnie pogryziony i miał wyrwane ramie przez 65kg psa XL Bully o imieniu Hunter, którego opiekował się dla znajomego.
Pan Bennett przebywał w ogrodzie swojego poprzedniego domu w Peacehaven, East Sussex, gdzie bawił się z Hunterem starym piłkarzykiem, gdy zdarzyło się, że muśnięta z niego upadła.
Kiedy pies zaczął go atakować, upuścił telefon i instynktownie podniósł rękę, aby chronić szyję i twarz, gdy pies zacisnął szczęki na jego ramieniu i rzucił go na ziemię.
Tak jak tracił przytomność z powodu utraty krwi i wyczerpania, przybyli jego siostra i szwagier, powiadomieni przez rodziców, i wciągnęli go do środka, zamykając psa na zewnątrz.
Pan Bennett został przetransportowany do Royal Sussex County Hospital w Brighton, gdzie przeszedł pierwszą z trzech operacji w celu przywrócenia ramienia i naczyń krwionośnych oraz zszywania zszarpane ramion, barków i klatki piersiowej.
Młody amator MMA przypisuje swoje „cudowne” przeżycie treningowi MMA, mówiąc, że te umiejętności „prawdopodobnie uratowały mi życie”.
„Było to tak szybkie, że zmienił się w mgnieniu oka i chciał mnie zabić,” powiedział pan Bennett.
[Policja potwierdziła, że później zniszczono XL Bully, o imieniu Hunter, po tym, jak również zaatakował funkcjonariusza policji.]




