Komendant Straży Granicznej Gregory Bovino, który niedawno stał się twarzą kampanii represji imigracyjnej Donalda Trumpa, został przeniesiony i pozbawiony dostępu do swoich rządowych kont w mediach społecznościowych.
Bovino powróci do swojej poprzedniej pracy w El Centro, Kalifornia, gdzie ma wkrótce przejść na emeryturę, podał „Atlantic” w poniedziałek, powołując się na urzędnika Departamentu Bezpieczeństwa Krajowego i dwie osoby z wiedzą o zmianach.
Jego rządowe konta w mediach społecznościowych zostały również zablokowane z polecenia jego szefa, komisarza Straży Granicznej Rodney’ego Scotta, źródła z Departamentu Bezpieczeństwa potwierdziły dla „Daily Mail”.
Kontrowersje pojawiły się po tym, jak Bovino spędził weekend broniąc śmierci 37-letniego pielęgniarza z oddziału intensywnej terapii, Alexa Prettiego, na ulicy w Minneapolis.
Kilkukrotnie na Twitterze napisał „nie napadajcie na funkcjonariuszy federalnych” w odpowiedzi na inne konta, które udostępniły pozytywne informacje o Prettim.
W odpowiedzi na jedno z kont, które twierdziło, że Pretti „nigdy nie posiadał broni”, Bovino napisał, że „PODEJRZANY skonfrontował się i zaatakował funkcjonariuszy, były uzbrojony podczas tego.”
Wrócił nawet na twitterze do kłótni z ustawodawcami, w tym z republikaninem Thomasem Massie, który napisał, że „posiadanie broni nie jest wyrokiem śmierci, to chronione konstytucyjne prawo od Boga, jeśli tego nie rozumiesz, nie masz nic do roboty w organach ścigania ani w rządzie.”
Bovino odpowiedział kongresmenowi z Kentucky: „Atakowanie organów ścigania nie jest prawem, tak jak chciałbyś, aby było.”
Komendant również sprzeciwił się republikańskiemu senatorowi z Luizjany, Bilowi Cassidy’emu, kandydatowi na senatora z Teksasu, Jamesowi Talarico oraz pisarzowi Stephenowi Kingowi, którzy domagali się niezależnego śledztwa w sprawie strzelaniny.
Wczoraj manifestanci zbierali się na demonstracji hałasu „żegnaj Gregory Bovino”, uderzając w bębny i trzeszcząc kawałkami drewna przed hotelem, gdzie rzekomo przebywa komendant Straży Granicznej.
Demonstranci starli się z funkcjonariuszami w maskach gazowych, którzy strzelali podrażniające substancje w stronę tłumu.
…






