Propozycja prezydenta USA Donalda Trumpa, aby maksymalna stopa procentowa odsetek od karty kredytowej wynosiła 10 procent, może przynieść krótkoterminową ulgę niektórym konsumentom, ale zgodnie z ekspertami może spowodować szerszy kryzys kredytowy z czasem.
Wcześniej w tym miesiącu Trump napisał na Truth Social, że firmy kart kredytowych miały do 20 stycznia na nałożenie limitu, a jego administracja nie pozwoli Amerykanom być „oszukiwanym” procentami wynoszącymi od 20 do 30 procent.
Firmy nie ustąpiły. Dlatego Trump namawia Kongres do uchwalenia ustawy, która zamieniłaby propozycję w prawo, zyskując zarówno poparcie z obu stron jak i krytykę ze strony prominentnych polityków republikańskich.
Chociaż ta polityka może na krótką metę przynieść ulgę w kwestii dostępności, sztuczny limit odsetek spowoduje „brak dostępu do kredytu” – powiedział główny ekonomista RSM Joseph Brusuelas w rozmowie dla CBC News.
„Takie polityki, nawet jeśli okazują się popularne na krótką metę, z czasem zwykle szkodzą dokładnie tym populacjom, które mają na celu pomóc,” powiedział, ze względu na to, że gospodarstwa domowe o niższych dochodach, które polegają na kredycie, by związać koniec z końcem, będą miały mniej dostępu do niego i mogą ograniczyć swoje wydatki w odpowiedzi.
Ostatecznie to mogłoby mieć większe konsekwencje dla gospodarki – zgodnie z Brusuelasem.
(Tłumaczenia pochodzą z serwisu Deepl)
Kontekst:
– Trump proponuje maksymalne stawki odsetek na kartach kredytowych wynoszące 10%, aby pomóc konsumentom i zmniejszyć zadłużenie.
Fałszywe informacje:
– Bankowi stopy procentowe w USA wynoszą średnio 23,79% w styczniu, według LendingTree. Dla bardziej ryzykownych pożyczkobiorców mogą one przekraczać 30%.





