Strona główna Aktualności Wstrząsające obrazy pokazują dlaczego wielu już nie obchodzi Dnia Australii.

Wstrząsające obrazy pokazują dlaczego wielu już nie obchodzi Dnia Australii.

12
0

Dom, w którym przybito do ścian 40 par ludzkich uszu, nadal stoi w buszu kraju Zatoki Carpentarii, w części outbacku, której większość Australijczyków nigdy nie widziała.

Stara posiadłość, zwana Lawn Hill station lub Lorne Hill, leży na zakolu rzeki na południe od Burketown w terytorium plemiennym zajmowanym przez lud Waanyi w północno-zachodnim Queenslandzie.

Dom należał kiedyś do Franka Hanna, pastora i badacza, który później zdobył złe sławy zbierania głów Aborygenów. Był znany z posiadania młodych aborygeńskich towarzyszy, których nazywał „wspaniałymi czarnymi chłopcami” i nalegał na ubieranie się w białe stroje dżentelmena.

Zarówno Hann, jak i jego kierownik stacji, Jack Watson, są odnotowani w gazetach końca XIX wieku jako odcinający głowy Aborygenom, albo jako forma nagrody albo jako forma haraczu.

W tej odizolowanej lokalizacji, teraz dziewięciogodzinna podróż na północny-zachód od Mount Isa wzdłuż utwardzonych i nieutwardzonych dróg, dwaj mężczyźni uchodzili za niezwykłą brutalność i przestępstwa wobec miejscowej społeczności rdzennej ludności.

Ale to tylko kilka z odrażających okrucieństw, które według relacji miały popełniać biali osadnicy wobec rdzennych ludów, gdy trwa dyskusja o datę naszego dnia narodowego już kolejny rok.

Dzień Australii, nazywany „Dniem Inwazji” przez Aborygenów, jego data 26 stycznia i uroczystości odbywające się tego dnia stają się coraz bardziej podzielone w społeczeństwie australijskim.

26 stycznia to dzień wylądowania Pierwszej Floty w 1788 roku w Sydney Cove i podniesienia Union Flag przez Arthura Phillipa, pierwszego gubernatora kolonii.

Okropne przemoc rzekomo popełniona wobec Aborygenów Waanyi w Lawn Hill została dokonana przez dwóch dziwnych mężczyzn.

Jack Watson był śmiałkiem z zamożnej rodziny z Melbourne, który z nudów ruszył na busz i zbierał głowy tubylców, w tym jedną, którą używał jako spluwę.