Ważni przywódcy republikańscy zerwali z prezydentem Trumpem i skrytykowali agentów ICE i Straży Granicznej po tym, jak mężczyzna został śmiertelnie postrzelony na ulicach w Minnesocie.
Kentuckyjski kongresmen republikański James Comer, przewodniczący Komitetu ds. Nadzoru Izby Reprezentantów, posunął się nawet do stwierdzenia, że federalni agenci powinni opuścić Minneapolis ze względu na gorące, śmiertelne sytuacje, z jakimi zetknęli się funkcjonariusze.
Alex Pretti, obywatel USA, który filmował agentów na ulicy, został zastrzelony w sobotę – zaledwie kilka tygodni po tym jak protestująca Renee Nicole Good została zabita przez ICE.
Comer powiedział prowadzącej program Niedziela poranku, Marii Bartiromo: „Gdybym był Trumpem, zastanowiłbym się… czy istnieje szansa na utratę kolejnych niewinnych istnień, może po prostu pojechać do innego miasta i pozwolić ludziom z Minneapolis zdecydować.”
Senator z Luizjany, Bill Cassidy, nazwał śmierć pielęgniarki oddziału intensywnej opieki Alex Pretti z rąk Straży Granicznej „niezwykle niepokojącą” na swoim koncie X.
„Credibility of ICE and DHS is at stake,” – dodał Cassidy, przed dodaniem, że „powinno zostać przeprowadzone pełne wspólne federalne i stanowe śledztwo.”
Cassidy zakończył swoje oświadczenie zauważeniem, że „możemy zaufać amerykańskiemu ludowi prawdzie.”
Republikanin z Waszyngtonu, kongresmen Michael Baumgartner, również zauważył, że był „zaniepokojony tym, co zobaczył” na „nagranie z Minnesoty.







