Posłuchaj tego artykułu
Szacowany czas: 4 minuty
Wersja audio tego artykułu jest generowana przez technologię opartą na sztucznej inteligencji. Mogą wystąpić błędy w wymowie. Współpracujemy z naszymi partnerami, aby ciągle sprawdzać i udoskonalać wyniki.
Dowódca irańskiej paramilitarnej Gwardii Rewolucyjnej, która odegrała kluczową rolę w stłumieniu niedawnych ogólnokrajowych protestów w represjach, które pozostawiły tysiące zabitych, ostrzegł, że jego siła jest „bardziej gotowa niż kiedykolwiek, z palcem na spuście”, gdy amerykańskie okręty wojenne zbliżały się do Bliskiego Wschodu.
Nournews, portal informacyjny bliski Rady Bezpieczeństwa Narodowego Iranu, podał na swoim kanale Telegram, że dowódca, gen. Mohammad Pakpour, ostrzegł Stany Zjednoczone i Izrael „przed popełnieniem jakiejkolwiek pomyłki”.
„Irańska Gwardia Rewolucyjna i drogi Iran są bardziej gotowi niż kiedykolwiek, z palcem na spuście, aby wykonać rozkazy i dyrektywy naczelnego dowódcy,” Nournews przytoczył Pakpoura.
Napięcie nadal jest wysokie między Iranem a USA po krwawym stłumieniu protestów, które rozpoczęły się 28 grudnia, wywołane upadkiem waluty Iranu, rialu, i ogarnęły kraj na około dwa tygodnie.
W międzyczasie liczba osób, o które według aktywistów zostało aresztowanych, wzrosła do ponad 40 000, gdy rosną obawy, że niektórzy mogą stanąć przed karą śmierci.
Ostrzeżenia Trumpa
Prezydent USA Donald Trump wielokrotnie ostrzegał Teheran, stawiając dwa czerwone linie dla użycia siły militarnej: zabójstwo pokojowych demonstrantów i masowe egzekucje osób aresztowanych podczas protestów.
Trump wielokrotnie powiedział, że Iran zawiesił egzekucję 800 osób zatrzymanych podczas protestów. Nie wyjaśnił źródła tego twierdzenia, który irański główny prokurator, Mohammad Movahedi, stanowczo zaprzeczył w piątek w komentarzach przekazanych przez agencję informacyjną Mizan sądownictwa.
W czwartek Trump powiedział na pokładzie Air Force One, że Stany Zjednoczone kierują okręty wojenne w kierunku Iranu „na wszelki wypadek”, gdyby chciał podjąć działania.
„Mamy ogromną flotę zmierzającą w tamtym kierunku i może się okazać, że nie będziemy musieli z niej skorzystać,” powiedział prezydent USA.
Urzędnik marynarki wojennej USA, który wypowiedział się na zasadzie poufności w sprawie przemieszczeń wojskowych, powiedział w czwartek, że lotniskowiec USS Abraham Lincoln i inne okręty towarzyszące znajdują się w Oceanie Indyjskim.
Trump również wspomniał o wielu rundach rozmów, jakie amerykańscy urzędnicy prowadzili z Iranem w sprawie jego programu nuklearnego, zanim Izrael rozpoczął 12-dniową wojnę przeciwko Islamskiej Republice w czerwcu, którą także zobaczyliśmy amerykańskie samoloty bombujące irańskie obiekty nuklearne. Zagroził Iranowi działaniami wojskowymi, które sprawią, że wcześniejsze uderzenia USA w irańskie miejsca wzbogacania uranu „bdą wyglądać jak orzeszki ziemne.”
Obawy linii lotniczych
Napięcie skłoniło co najmniej dwie europejskie linie lotnicze do zawieszenia niektórych lotów do szerszego regionu.
Air France odwołało dwa loty powrotne z Paryża do Dubaju w weekend. Linia lotnicza powiedziała, że „na bieżąco śledzi zmiany w na Bliskim Wschodzie i ciągle monitoruje sytuację geopolityczną w terytoriach obsługiwanych i przelatujących przez swoje samoloty, aby zapewnić najwyższy poziom bezpieczeństwa lotów.” Powiedziała, że wznowi swoje połączenie do Dubaju później w sobotę.
Luxair powiedział, że przełożył swój lot z Luksemburga do Dubaju o 24 godziny „w związku z trwającymi napięciami i niepewnością dotyczącą przestrzeni powietrznej regionu, zgodnie z podjętymi krokami przez kilka innych linii lotniczych.”
Rzecznik przekazał Associated Press, że ciągle monitoruje sytuację „i decyzja o tym, czy lot będzie odbywał się jutro, zostanie podjęta na podstawie trwającej oceny.”
Informacje o przyjazdach na Międzynarodowe Lotnisko w Dubaju pokazały także odwołanie lotów w sobotę z Amsterdamu przez holenderskie linie KLM i Transavia. Linie lotnicze nie odpowiedziały natychmiast na prośby o komentarz.
Według online tracking lotów, niektóre loty KLM do Tel Awiwu w Izraelu zostały również odwołane w piątek i sobotę.
W miarę nasilających się antyrządowych protestów w Iranie, prezydent USA Donald Trump zachęca Irańczyków do kontynuowania demonstracji, mówiąc, że „pomoc jest w drodze.” Dana Stroul, była zastępczyni sekretarza obrony ds. Bliskiego Wschodu, wypowiada się, gdy raporty szacują, że co najmniej 2 000 osób zginęło podczas dwóch tygodni protestów i około 10 700 zostało zatrzymanych.







