Strona główna Aktualności Burmistrz Minneapolis stawia czoło Trumpowi podczas zabójstwa

Burmistrz Minneapolis stawia czoło Trumpowi podczas zabójstwa

39
0

Burmistrz Minneapolis zażądał, aby prezydent Donald Trump „był liderem”, zaledwie kilka godzin po tym, jak obywatel USA został zastrzelony przez federalnych agentów. Rano w sobotę, funkcjonariusz Straży Granicznej zastrzelił 37-letniego obywatela amerykańskiego Alexa Jeffreya Pretti’ego w pobliżu Glam Doll Donuts na ulicach 26 i Nicollet Avenue, zabójstwo uchwycone na kamerze. Incydent odnotowany jest jako trzecie zastrzelenie w ostatnich tygodniach z udziałem federalnych agentów w Minneapolis, po zabójstwie kobiety przez funkcjonariusza ICE 7 stycznia i innym strzelaninie około tydzień później, w wyniku którego mężczyzna został ranny. Podczas briefingu w sobotę burmistrz Minneapolis Jacob Frey powiedział, że widział nagranie, na którym widać, jak sześciu federalnych agentów „bije” mężczyznę, a następnie strzela mu kilkakrotnie w klatkę piersiową. Następnie nazwał działania administracji Trumpa w sprawie imigracji „inwazją” maskowanych agentów działających z bezkarnością, zanim skierował swoje słowa do prezydenta. „Postaw Minneapolis, postaw Amerykę na pierwszym miejscu” – apelował Frey, wzywając prezydenta do „podjęcia działań teraz i usunięcia tych federalnych agentów”. „Ile więcej mieszkańców, ile więcej Amerykanów musi umrzeć lub zostać poważnie rannych, żeby ta operacja się zakończyła?” – dodał, podkreślając, że działania administracji „nie tworzą bezpieczeństwa w naszym mieście”. „Ile więcej osób musi stracić życie, zanim ta administracja zda sobie sprawę, że narracja polityczna i partyjna nie jest tak ważna jak wartości amerykańskie? Ilu lokalnych i krajowych liderów musi prosić was, Donalda Trumpa, o zakończenie tej operacji?” – zapytał Frey. [Context: Tragiczne wydarzenia w Minneapolis wstrząsają społecznością] [Fact Check: Sprawdzenie rządowych działań wobec federalnych agentów w Minneapolis]