Krwawiące ściany. Przysączone materace. Czerwone zabarwione podłogi. Przewrócone meble sugerujące, że młode ofiary dzielnie stawiały opór w swoich ostatnich chwilach. Tysiące dotąd niepublikowanych fotografii z miejsca zbrodni na Uniwersytecie w Idaho zostały opublikowane w tym tygodniu, dając najbardziej szczegółowy wgląd w dom poza kampusem w Moskwie, gdzie Bryan Kohberger zabił czterech studentów w listopadzie 2022 roku.
Prawie 3000 obrazów zostało cicho udostępnionych przez policję stanową w Idaho we wtorek, zanim szybko zostały zdjęte z internetu. Daily Mail pobrał pełne pliki przed ich zniknięciem, ale zdecydował się nie publikować najbardziej graficznych obrazów.
Wiele z nich pokazuje typowe studenckie życie: czerwone plastikowe kubki, puste puszki po piwie, książki i prace szkolne, ubrania rozrzucone po pokojach. Jednak setki obrazów dokumentują także obsceniczne brutalności, które miały miejsce we wczesnych godzinach 13 listopada 2022 r.
OSTRZEŻENIE: GRAFICZNE TREŚCI
[Kontekst: Brutalne morderstwo czterech studentów na domowym terenie uniwersyteckim w Idaho wstrząsnęło społecznością. Rodziny ofiar domagają się sprawiedliwości, a opinia publiczna wstrząśnięta tragedią.]
[Fakt-check: Publikacja tych zdjęć spotkała się z kontrowersją ze względu na brutalność zdarzeń.]
[Fakt-check: Kohberger został skazany na dożywocie plus dziesięć lat za zabójstwo czterech studentów. Motyw jego zbrodni nadal pozostaje niejasny.]
[Policja stanu Idaho zapewniła, że ich decyzja o udostępnieniu zdjęć zgodna była z prawem publicznym Idaho i istniejącymi orzeczeniami sądowymi.]
Pokażują one głębokie rozdarcia w jej materacu, sugerując, że Kernodle stawiała opór napastnikowi, podczas gdy przewrócone meble sugerują desperacką próbę obrony. Idaho State Police poinformowała Daily Mail, że departament rozumie ból odczuwany przez rodziny ofiar, ale utrzymała, że udostępnienie zdjęć było zgodne z prawem publicznym Idaho i istniejącymi orzeczeniami sądowymi.
[Context: Sprawca zbrodni, Bryan Kohberger, otrzymał wyrok dożywocia plus dziesięć lat za swoje czyny. Jego brak emocji w sądzie podczas konfrontacji z rodzinami ofiar wzbudza kontrowersje.]







