Dwuletnie przedłużenie życia największej elektrowni węglowej w Australii spotkało się z krytyką osób martwiących się o szybkość przejścia na energię odnawialną.
Origin Energy ogłosiło we wtorek, że przedłużenie działania Elektrowni Eraring do 2029 roku zmniejszy ryzyko dla bezpieczeństwa systemu, co podkreślił Operator Rynku Energii Elektrycznej w Australii w niedawnym raporcie.
Decyzja zapewni więcej czasu na realizację projektów dotyczących odnawialnych źródeł energii, magazynowania i przesyłania – powiedział dyrektor generalny Origin, Frank Calabria, w oświadczeniu przesłanym do ASX.
Jest to także efekt niepewności dotyczącej niezawodności starzejącej się floty elektrowni węglowych i gazowych w Australii.
Jednak koalicja stanowa i Partia Zielonych – zwykle konkurenci – przypisali decyzję Originu o zagłuszaniu przejścia energetycznego, krytykując przy tym rząd Partii Pracy.
„Obserwujemy, jak projekt za projektem jest opóźnianych, podczas gdy regionalne społeczności są ignorowane i zepchnięte na margines przez rząd, który nie słucha” – powiedział rzecznik ds. środowiska koalicji, James Griffin.
Paliwa kopalne stanowiły 57 procent zużytej energii elektrycznej w NSW w 2025 roku, co jest niższe niż w Queenslandzie (70 procent) i Wiktorii (60 procent), ale znacznie wyższe niż w stanach prowadzonych energetycznie przez odnawialne źródła, takich jak Australia Południowa i Tasmania (poniżej 25 procent każdy).
Partia Pracy nie okazywała ambicji ani pilności w przejściu na odnawialne źródła energii, a skupiła się na budowie centrów przetwarzania danych, powiedział posłanka Partii Zielonych, Abigail Boyd.
’Przedłużanie działania jakiejkolwiek elektrowni węglowej jest katastrofą dla kosztów życia i zdrowia ludzkiego. Nie wspominając o dewastującym wpływie na klimat’ – powiedziała.
Jednak kluczowym celem rządu było zapewnienie ciągłości dostarczania prądu oraz wywieranie presji na obniżenie cen energii, powiedziała minister energii, Penny Sharpe.
’Od wyborów zwiększyliśmy moc zainstalowanych źródeł energii odnawialnej o prawie 70 procent’ – dodała.
’Jest to równoważne z moceą Elektrowni Eraring’.
Elektrownia o mocy 2880 megawatów, największa w Australii pod względem produkcji energii, pierwotnie miała zostać zamknięta w 2025 roku.
Jednak termin ten został przesunięty na sierpień 2027 roku po tym, jak rząd Partii Pracy NSW zawarł umowę o współdzieleniu ryzyka w wysokości 450 milionów dolarów dla starzejącej się elektrowni węglowej ze względów związanych z niezawodnością sieci.
Zgodnie z umową, NSW pokryje procent strat do wysokości 225 milionów dolarów rocznie, jeśli Origin dostarczy odpowiednim wyprzedzeniem postępy.
Origin ma czas do marca na aktywację drugiego roku umowy, nie korzystając z niej w latach 2025/26.
Umowa nie będzie przedłużana po 2027 roku, zapewnia Partia Pracy.
Przedłużenie działania Elektrowni Eraring odzwierciedlało brak pewności dotyczącej niezawodności starzejącej się floty elektrowni węglowych i gazowych w Australii, powiedział Origin.
’Podjęliśmy decyzję o przedłużeniu działania Elektrowni Eraring po przeanalizowaniu szeregu czynników, w tym potrzeb naszych klientów, warunków rynkowych i ważnej roli, jaką pełni elektrownia w systemie energetycznym NSW’ – powiedział pan Calabria.
Firma podkreśliła, że nie spodziewa się, aby to miało wpływ na cele redukcji emisji na 2030 rok.
Origin, mający ponad 4,2 miliona klientów prądu, gazu i LPG, zapłacił 75 milionów dolarów za przejęcie elektrowni między Sydney a Newcastle po jej prywatyzacji w 2013 roku.
Na miejscu powstaje bateria o mocy 700 megawatów, która ma zapewnić średnią pojemność magazynowana na poziomie 4,5 godziny do połowy 2027 roku.




