Turyści kierujący się do najczęściej odwiedzanego miasta w USA otrzymują szokujące pierwsze wrażenie, gdy opuszczają lotnisko i napotykają grupy osób bezdomnych rozbitych obozowisk.
Na punkcie dostępu do transportu publicznego na lotnisko międzynarodowe Johna F. Kennedy’ego (JFK) w Nowym Jorku osoby bezdomne są jedną z pierwszych rzeczy, jakie widzą przybywający.
To jest kolejny problem dla tego węzła transportowego, który w zeszłym roku został wymieniony jako szósty najgorszy lotnisko w kraju przez przewodnik podróży publikację Frommer’s.
JFK miał często najdłuższe czasy oczekiwania na kontrolę bezpieczeństwa i paszportu, najwięcej opóźnionych lotów i najwyższe wskaźniki zagubionego bagażu ze wszystkich lotnisk USA.
Aby opuścić swoje pięć terminali, pasażerowie mogą albo wydać około 100 dolarów na taksówkę lub usługę carpoolingową, albo zapłacić 8,50 dolarów za AirTrain, który zabierze ich do Jamaica, w Queens, gdzie jest łatwy dostęp do metra i innych opcji transportu publicznego.
Wokół tej stacji połączeń można zobaczyć dziesiątki osób bezdomnych wylegujących się.
Pracownica Metropolitan Transit Authority na terminalu powiedziała Daily Mail, że zauważyła wzrost liczby osób przebywających tam przez kilka ostatnich lat.
Przypisała to brakowi bezpiecznych opcji schronienia w mieście, wielu ludzi biwakuje na stacji, aby się ogrzać.







