Strona główna Aktualności ANDREW NEIL: NATO nie odzyskałby nigdy, gdyby Trump przejął Grenlandię.

ANDREW NEIL: NATO nie odzyskałby nigdy, gdyby Trump przejął Grenlandię.

15
0

W końcu bezustanne kucanie, podlizywanie się jego ogromnemu ego, wylewne pochwały podsycające jego nieskończone narcyzm, automatyczne uleganie jego kaprysom – to wszystko poszło na marne.

Holenderski szef NATO z szacunkiem nazywał go 'tatusiem’. Prezydent Finlandii chwalił jego działania na rzecz pokoju na Ukrainie, nawet jeśli głównie oznaczało to uleganie żądaniom Rosji. Prezydent Komisji Europejskiej chwalił jego umiejętności w negocjacjach, nawet gdy wprowadzał jednostronne cła na Unię Europejską. Nasz własny Keir Starmer odmawiał krytyki – przynajmniej publicznie – niezależnie od tego, co robił.

Ale w momencie, gdy Donald Trump uznał, że jego europejscy sojusznicy próbują przeszkodzić mu w chęci aneksji Grenlandii, postanowił ich ukarać za odwagę w stawieniu mu czoła.

W ten sposób postawił Sojusz Atlantycki na szpitalnym łóżku.

Trump planuje nałożyć 10 proc. cła na wszystkie towary eksportowane do Ameryki z ośmiu europejskich sojuszników NATO, w tym Wielkiej Brytanii, Niemiec i Francji, poczynając od przyszłego miesiąca, wzrastając do 25 proc. w czerwcu 'do czasu’, jak mówi, 'osiągnięcia porozumienia w sprawie kompletnego i całkowitego zakupu Grenlandii [przez USA]’.

To będzie obok istniejących ceł – 10 proc. dla Wielkiej Brytanii, 15 proc. dla UE. To oznacza, że jeśli Trump dotrzyma słowa, eksporterzy z UK do Ameryki będą musieli stawić czoła karzącym 35 proc. cłom od wczesnego lata, główni eksporterzy z Unii Europejskiej jeszcze bardziej wyniszczającym 40 proc. To oznacza, że umowy handlowe wypracowane w zeszłym roku zarówno przez UK, jak i UE z administracją Trumpa, są warte tyle co papier, na którym są napisane.