Dzisiaj premier musiał stawić czoła rosnącej presji ze strony swoich własnych posłów, aby poparł zakaz dostępu do mediów społecznościowych dla osób poniżej 16. roku życia – pomimo sprzeciwu ojca nastolatki, która popełniła samobójstwo.
Całkowicie 61 laburzystowskich posłów szeregowych pod przewodnictwem Freda Thomasa podpisało list wysłany do Sir Keira Starmera, podkreślając „wyraźne” szkody spowodowane „szkodliwymi, uzależniającymi” treściami na platformach.
W zeszłym tygodniu premier powiedział, że „wszystkie opcje są otwarte” w kontekście możliwego zakazu – który został wprowadzony w Australii w zeszłym miesiącu.
Posłowie, głównie członkowie przyjęcia 2024, lecz także bardziej doświadczeni politycy, takich jak Graham Stringer i Richard Burgon, zaznaczyli, że „Dania, Francja, Norwegia, Nowa Zelandia i Grecja również planują podążać tym śladem” i że „Wielka Brytania ryzykuje zostania w tyle”.
To po interwencji Iana Russella, którego córka Molly zmarła w wieku 14 lat, wraz z 40 organizacjami charytatywnymi, działaczami i lekarzami, przeciwstawiającymi się zakazowi.
Ostrzegali, że restrykcje mogą kierować podatnych młodzież w stronę nieuregulowanych przestrzeni internetowych, takich jak platformy do gier – lub ciemniejsze strony, takie jak fora o samobójstwach.
Pan Russell, którego córka zmarła w 2017 roku, ostrzegł przed „ambitnemi, politycznie motivowanymi, panikarskimi” działaniami w kierunku „pośpiesznych decyzji nieopartych na dowodach”.
Wezwał do lepszego egzekwowania istniejących praw, zamiast „technik z młotem pneumatycznym takich jak zakazy”.






