Luksusowy stylist gwiazd został oskarżony o wynajmowanie mieszkań luksusowych w Nowym Jorku i Los Angeles w eksplozywnym eksponacie. Bryant Simmons, 36 lat, pracował w ekskluzywnych sklepach, które ubierały takie gwiazdy jak Katie Holmes, Rosie Huntington-Whiteley i Olivia Palermo, aż do października, kiedy ujawnił, że został „zwolniony” podczas „typowego spotkania z zasadami HR”. Potem, w Dniu Dziękczynienia, tajemnicze nowe konto na Instagramie o nazwie @bryantsimmonsisascammer pojawiło się, wprowadzając w mękę nowojorską i losangeleską scenę towarzyską, której Simmons był częścią. Teraz kilku byłych kolegów, współlokatorów i przyjaciół poruszyło tę sagę w artykule Vanity Fair, oskarżając Simmonsa o przebywanie na „gapiących się” w ich mieszkaniach i odmawianie płacenia czynszu, używanie kart klientów do finansowania swojego luksusowego stylu życia oraz nawet kradzież od swoich pracodawców. Konto jest prowadzone przez jego byłego współlokatora Aryę Toufaniana, który twierdzi, że wynajął pokój w swoim mieszkaniu w SoHo Simmonsowi w lutym 2025 roku. Do listopada sytuacja się pogorszyła, po tym jak Simmons rzekomo nie dokonywał terminowych płatności czynszu przez kilka miesięcy z rzędu. W październiku został tajemniczo zwolniony z pracy w modowej marce Khaite, która ubiera A-listersów od swojego uruchomienia w 2016 roku. „To był typowy atak zasady HR,” napisał wówczas w poście na Instagramie. Plotki krążyły również o nieautoryzowanych transakcjach kart kredytowych, naliczonych klientom. Według Toufaniana, Simmons kiedyś opłacił swój czynsz kartą należącą do jednego z jego klientów, a była ona księgowana jako „ubranie Khaite”. Kolejna częściowa płatność czynszu w innym przypadku rzekomo została zaksięgowana pod nazwą: „kurtka”. Osoba, której karta została użyta, poprosiła o zachowanie anonimowości, ale rzekomo powiedziała Vanity Fair, że zgłosiła to, co uznała za działalność oszukańczą na swojej karcie, kierownictwu Khaite. Simmons stanowczo zaprzeczył zarzutom, twierdząc, że nie „zabrał niczyjego”. „Wszyscy chcą być sławni,” powiedział o osobach wymienionych w artykule. „Jedyną osobą, która nie dba o sławę, jestem ja… Każdy nowojorczyk prowadzi jakąś formę oszustwa.” [Context: Artykuł dotyczy oskarżeń o nieuczciwe praktyki luksusowego stylstylisty w Nowym Jorku i Los Angeles. Fact Check: Potwierdzone informacje na podstawie artykułu w Vanity Fair.]







