Piłkarz zawieszony za „naruszenie” prywatnych części przeciwnika został dopuszczony do gry w meczu dla swojego klubu po wykorzystaniu luki, która spowodowała spor z FA.
Kapitan Swindon Town, Ollie Clarke, 33 lata, otrzymał siedmiomeczowe zawieszenie po dokonaniu „bardzo inwazyjnych” i „naruszających” aktów na dwóch przeciwnikach podczas meczu Carabao Cup przeciwko Cardiff City 12 sierpnia, powodując, że jeden z nich był „bardzo poruszony i miał problemy z mówieniem”.
Clarke odbył już cztery mecze swojej kary, która rozpoczęła się 19 grudnia, ale zagrał 77 minut w niespodziewanym zwycięstwie 2-1 na wyjeździe przeciwko Luton w EFL Trophy we wtorek.
The Sun podaje, że FA wszczęło dochodzenie w sprawie Swindon dopuszczających Clarke’a do gry, pisząc do klubu League Two w tym tygodniu.
Jednakże, Swindon twierdzi, iż był on uprawniony do gry, ponieważ mecz przeciwko Luton nie był wymieniony na portalu dyscyplinarnym FA, co oznaczało, że jego zawieszenie nie obowiązywało, według informacji z The Sun.
Zasady konkurencji mówią, że zarzuty w „meczach pierwszej drużyny” – meczach w lidze, Pucharze Anglii czy Carabao Cup – nie mają zastosowania w EFL Trophy, luce, z której Swindon wydaje się skorzystało.
[Context: Footballer Ollie Clarke was allowed to play in a match despite a ban for inappropriate behavior towards opponents. The club’s decision sparked controversy with the FA. Fact Check: The FA is investigating Swindon’s actions in allowing Clarke to play despite his suspension. Swindon claims they found a loophole in the rules.]





