Strona główna Aktualności Yvette Cooper bagatelizuje obawy dotyczące chińskiego wielkiego ambasadora w Londynie

Yvette Cooper bagatelizuje obawy dotyczące chińskiego wielkiego ambasadora w Londynie

17
0

Sekretarz stanu ds. spraw zagranicznych wskazała, że nie sprzeciwia się proponowanej przez Chiny „mega-ambasadzie” w Londynie pomimo powszechnych obaw, że będzie to baza do szpiegostwa i represji.

Yvette Cooper powiedziała, że „wszystkie kraje posiadają ambasady”, zauważając, że Wielka Brytania ma misję dyplomatyczną w Pekinie.

Ujawniła również, że planuje własną wizytę w Chinach, a Sir Keir Starmer spodziewa się złożyć swoją pierwszą wizytę, aby spotkać się z prezydentem Xi Jinpingiem jeszcze w tym miesiącu.

Jej komentarze padły zaledwie kilka dni przed najnowszym terminem decyzji ministrów w sprawie zezwolenia lub nie na budowę największej ambasady w Europie naprzeciwko Tower of London.

Nawet niektórzy posłowie Partii Pracy wypowiedzieli się przeciwko oczekiwanemu zatwierdzeniu wniosku o planowanie, podczas gdy Biały Dom rzekomo „głęboko zaniepokojony” jest ryzykiem dla bezpieczeństwa, a w tym tygodniu pojawiły się nowe obawy dotyczące planów tajemniczego pałacu znajdującego się w pobliżu wrażliwych kabli danych.

W rozmowie z portalem informacyjnym Politico przed wizytą w Arktyce w tym tygodniu pani Cooper upierała się, że Wielka Brytania traktuje kwestie bezpieczeństwa związane z Chinami „niezmiernie poważnie”.

„Obejmuje to zagrożenie represją ponadnarodową, wiąże się z wyzwaniami i zagrożeniami szpiegowskimi, z którymi się zmagamy,” powiedziała.

„Istnieją również niektóre szersze kwestie związane z bezpieczeństwem gospodarczym, na przykład kontrola kluczowych minerałów na świecie, i niektóre z tych kwestii.’

Foreign Secretary Yvette Cooper obserwująca brytyjskich i norweskich żołnierzy biorących udział w ćwiczeniach w północnej Norwegii

Sekretarz stanu ds. spraw zagranicznych Yvette Cooper obserwująca brytyjskich i norweskich żołnierzy biorących udział w ćwiczeniach w północnej Norwegii

Zdjęcie z drona przedstawiające lokalizację proponowanej chińskiej „mega-ambasady” w Londynie

„Jesteśmy bardzo świadomi szerokiego zakresu zagrożeń ze strony Chin, które występują obok tego, że wiemy również, że Chiny są naszym trzecim największym partnerem handlowym, więc skomplikowane jest relacje z Chinami i to, co jeszcze trzeba zrobić.’

Odmówiła powiedzenia, czy zapewniła swoich odpowiedników w USA w sprawie planu ambasady, ale powiedziała: 'Ministerstwo Spraw Wewnętrznych, Ministerstwo Spraw Zagranicznych, a także agencje bezpieczeństwa bardzo poważnie traktują te kwestie bezpieczeństwa, i także informujemy naszych sojuszników o kwestiach bezpieczeństwa.’

’Wszystkie kraje mają ambasady. Mamy ambasady na całym świecie, również w Pekinie.’

Ale przyznała: 'Oczywiście, bezpieczeństwo jest ważną częścią rozważań dotyczących wszystkich ambasad.

’Więc musimy utrzymywać te relacje dyplomatyczne, te komunikacje. Musimy także zadbać o to, aby bezpieczeństwo było brane bardzo poważnie.’