Tributy zostały oddane „delikatnemu olbrzymowi”, który zginął, gdy drzewo spadło na jego przyczepę podczas burzy Goretti.
James Southey, 50-latek, który mieszkał na terenie gospodarstwa w Mawgan, na zachodnim Cornwall, został opisany jako „łagodny mężczyzna rodzinny”.
Zmarł w czwartkowy wieczór, gdy wiatry o sile burzy uderzyły w region. Pomimo działań funkcjonariuszy w piątek, aby bezpiecznie usunąć drzewo z przyczepy, pan Southey został znaleziony martwy w miejscu zdarzenia.
Tragedia rozegrała się, gdy Cornwall był nawiedzany przez burzę Goretti z porywami wiatru do 160 km/h, pozostawiając prawie 70 000 domów bez prądu.
Mieszkańcom wyspy przypływowej w pobliżu Cornwallu rozbite zostało prawie 80 drzew do piątkowego poranka.
Jego siostra Sam powiedziała, że był „łagodnym olbrzymem, który zrobiłby wszystko dla każdego”.
Opublikowała w mediach społecznościowych: „Absolutnie zrozpaczona, dzieląc tragiczną wiadomość o śmierci mojego brata Jamesa. Wszyscy jesteśmy w szoku i zmagamy się z tą bardzo smutną wiadomością.
„Nigdy w życiu nie spodziewasz się, że ten pukanie do drzwi będzie dla ciebie. Był łagodnym olbrzymem, który zrobiłby wszystko dla każdego, będziemy tęsknić za nim bardzo.”







