Prezydent USA Donald Trump pochwalił swojego środkowego palca i wydawał się skierować przekleństwo w stronę pracownika fabryki, który wyraził krytykę jego postępowania w kwestii skandalu związanej z Jeffreyem Epsteinem w fabryce samochodowej w Michigan w tuesday, pokazał film krążący w Internecie.
Strona rozrywkowa TMZ jako pierwsza opublikowała nagranie wymiany zdań, a Biały Dom nie zakwestionował jego autentyczności.
„Wariacko krzyczał przekleństwa w totalnym szałze, a Prezydent podał właściwą i jednoznaczną odpowiedź” – powiedział rzecznik Białego Domu, Steven Cheung, w wiadomości e-mail przesłanej agencji Reuters.
Trump zwiedzał zakład montowania FordF-150 w Dearborn, gdy pracownik na hali fabrycznej krzyknął to co brzmiało jak „obrońca pedofilów” gdy prezydent stał na podwyższonej kładce, pokazało nagranie. Trump odwrócił się w stronę osoby i wydawał się odpowiedzieć przekleństwem, zanim zrobił gest ręką, pokazując środkowy palec, gdy odchodził.
Po incydencie pracownik, który krzyczał na prezydenta, został zawieszony, poinformował agencję Reuters związek United Auto Workers. Związek i Ford nie ujawnili tożsamości pracownika, a próby kontaktu z osobą wymienioną w mediach nie powiodły się.
UAW, który reprezentuje pracowników zakładu, wydał oświadczenie w środę broniące prawa swoich członków do wolności słowa i obiecał „zapewnić naszemu członkowi pełną ochronę wszystkich negocjowanych języków umowy chroniącej jego pracę”.
„Pracownicy nie powinni być narażeni na wulgarny język ani zachowanie przez nikogo – włączając w to Prezydenta Stanów Zjednoczonych” – powiedział związek.





