Słuchaj tego artykułu
Szacowany czas czytania 5 minut
Wersja audio tego artykułu jest generowana przez technologię opartą na sztucznej inteligencji. Mogą występować błędy w wymowie. Pracujemy z naszymi partnerami, aby ciągle przeglądać i poprawiać wyniki.
Czterdziestoletni góra lodowa, która kiedyś była największa na Ziemi, dryfuje w kierunku Południowego Oceanu Atlantyckiego, gdzie wkrótce roztopi się w wodnym zapomnieniu.
Ale odchodzi w stylu.
A-23a, jak ją nazywano, oderwała się od Antarktyki w 1986 roku i od tamtej pory przyciągała uwagę naukowców.
Ale oczy świata skierowane są teraz na behemotha berga dzięki jego oszałamiającym niebieskim wzorom, widocznym na zdjęciach satelitarnych NASA zrobionych tuż po Bożym Narodzeniu.
Jednak błękitny odcień jest znakiem, że A-23a przeżywa swoje ostatnie dni, gdy dryfuje przez to, co naukowcy nazywają „cmentarzem gór lodowych”, około 2800 kilometrów od miejsca, gdzie pękła. Oto, co powinieneś wiedzieć o życiu i dziedzictwie A-23a.
Ponad 1 bilion ton
A-23a była kiedyś częścią Lodowca Filchnera na Antarktyce, na wschód od półwyspu antarktycznego, który sięga ku Ameryce Południowej.
W 1986 roku okazały się z niego pęknięte, odrzekając 4000-kilometrowy kawałek, tworząc pływającą górę lodową — basically płaski bloczek lodu o wielkości zbliżonej do Rhode Island i wazący ponad jeden bilion ton.
Jednak przez spory czas nie odbiegała zbytnio od domu.
Zatknęła się na dnie Morza Weddella aż do 2020 roku, kiedy zaczęła swoją przeznaczoną na zagładę wędrówkę na pół wzdłuż półwyspu antarktycznego. Obecnie, po kilku kolejnych uderzeniach, przymocowuje się w okolicach wyspy Georgia Południowa.
A-23a jest teraz znacznie mniejsza. Według Narodowego Centrum Lodowca USA, zmniejszyła się do około 781 kilometrów kwadratowych na piątek po tym, jak części z niej pękły w cieplejszych wodach.
Chris Schuman, emerytowany naukowiec, powiedział NASA Earth Observatory, że mało prawdopodobne jest, aby A-23a przetrwała lato w półkuli południowej.
Największa góra lodowa na świecie, znana jako A23a, dryfuje teraz na otwartej wodzie po utknięciu w dnie oceanu od lat 80. Zbliża się do wybrzeża Antarktydy i może stanowić zagrożenie dla dzikich zwierząt, jeśli zderzy się z niezamieszkanymi Wyspami Georgia Południowa.
Piękna śmierć
Góry lodowe każdego kształtu i rozmiaru są imponującym widokiem. Ale to, co ludzie uważają za uderzające w A-23a, są te obszary żywej niebieskości na jej powierzchni.
Ted Scambos, starszy naukowiec badawczy z University of Colorado w Boulder, powiedział NASA Earth Observatory, że niebieskie rozmyte obszary to najprawdopodobniej topniejąca woda gromadząca się na powierzchni lodu, gdy powoli go rozpada.
„Masz wagę wody siedzącą w szczelinach w lodzie i zmuszającą je do otwierania” – powiedział.
Efekt wzoru wydaje się być prążkowany, równoległe grzbiety, które ukształtowały się na lodzie z czasem, „kierują przepływem topniejącej wody”, powiedział National Snow and Ice Data Centre starożytny naukowiec badawczy Walt Meier do NASA.
Korespondentka ds. klimatu międzynarodowa Susan Ormiston udała się na pierwszą Całkowicie Kanadyjską ekspedycję do Antarktydy z 15 naukowcami klimatycznymi i załogą HMCS Margaret Brooke. Zagłębia się w napięcia geopolityczne w odległym Południowym Biegunie, wyjaśniając, co dzieje się w regionie i co jest zagrożone.
Za niebieskim
Biały i niebieski mogą być kolorami, jakie spodziewasz się zobaczyć na górze lodowej. Ale co powiesz na zielony? Żółty? Nawet czarny?
Naukowcy badający, dlaczego niektóre góry lodowe w Morzu Weddella przybrały olśniewający kolor szmaragdowy lub jadeitowy, twierdzą, że może to być efektem odbijania przez lód koloru fitoplanktonu w wodzie.
Żółte góry lodowe, według artykułu z 2019 roku z National Geographic, mogą być wynikiem kurzu zawierającego tlenek żelaza, który został przeniesiony, gdy lód lodowcowy przemieszczał się nad podłożem Antarktydy.
„Lód filtruje czerwone światło, a tlenki żelaza filtrują światło niebieskie, więc zielony jest tym, co ucieka, gdy przefiltrowane światło słoneczne zaczyna wydobywać się z góry lodowej” – powiedział Steve Warren, emerytowany profesor na Uniwersytecie Waszyngtońskim, dla publikacji.
Następnie pojawiła się rzadka czarna góra lodowa zauważona w zeszłą wiosnę u wybrzeży Labradoru.
Miejscowy mieszkaniec Hallur Antoniussen powiedział w programie Poranek w Labradorze, że zaskakujący nie był tylko ciemny kolor, ale także jej kształt przypominający diament.
Nie jest jasne, co spowodowało kolor.
Ale Lev Tarasov, fizyk i modelarz systemów ziem lodowcowych na Uniwersytecie Memorial w St. John’s, powiedział wtedy dla CBC News, że możliwe jest, że góra lodowa w pewnym momencie się przewróciła i to było właściwie jej spód zaczerniony przez brud i kamienie, który był widoczny nad wodą.
’Śmiertelny’ zwrot dla gór lodowych
Nie powinno dziwić, że im dalej góry lodowe oddalają się od tej części Antarktyki, tym bardziej zbliżają się do cieplejszych wód i zaczynają się rozpadać w obszarze zwyczajowo nazywanym „cmentarzem gór lodowych”.
Gajer Morza Weddella to prąd, który krąży zgodnie z ruchem wskazówek zegara i przyciąga góry lodowe na północ z tej części Antarktyki, wzdłuż tej samej ścieżki, którą podążyła A-23a, i do Morza Scotia i Przejścia Drake’a.
„Woda na tej szerokości geograficznej — około 54



