Setki protestujących są obawiani się, że zginęli w Iranie w ten weekend przez siły bezpieczeństwa, gdy religijna dyktatura reżimu brutalnie walczy o przeżycie.
Wiele szpitali twierdzi, że są przytłoczone martwymi i rannymi pacjentami. Jedna osoba pracująca w szpitalu powiedziała BBC, że rannych przybywa tak dużo, że nie ma czasu wykonywać resuscytacji.
Masih Alinejad, irański aktywista i dziennikarz, powiedział, że „setki protestujących” zostały zabite przez siły bezpieczeństwa.
Prezydent Donald Trump ostrzegł Iran w zeszłym tygodniu, że zostanie „bardzo mocno uderzony”, jeśli powtórzy masowe zabójstwa z poprzednich powstań.
Rząd Wielkiej Brytanii powiedział w nocy: „Jesteśmy głęboko zaniepokojeni doniesieniami o przemocy wobec protestujących w Iranie, którzy korzystają z ich prawowitego prawa do pokojowego protestu i śledzimy sytuację”.






