Około północy 6 czerwca zeszłego roku, gdy obchodzono islamski festiwal Eid w Tower Hamlets na wschodnim Londynie, czarny BMW z przyciemnionymi szybami szalał dziko, wjechał na krawężnik na Cotton Street i zderzył się z barierkami dla pieszych z taką siłą, że przerwał metal z betonowych fundamentów.
Rozrzucone odłamki na asfalcie i ruch stojący w miejscu, mężczyzna wyczołgał się z fotela kierowcy, z kapturem na głowie i oczami w dół. W jego ręce znajdował się czarny balon prawie na pewno zawierający tlenek azotu, bardziej znany jako 'Nos’ lub gaz rozweselający. Wrzucił balon z powrotem do samochodu, zanim uciekł niepewnie pieszo, na nagraniu opublikowanym online i po raz pierwszy zgłoszonym przez witrynę informacyjną London Centric.
Kiedy Daily Mail odwiedził miejsce zdarzenia sześć miesięcy później, 47-letni Vas – który każdego dnia przechodzi ulicą Cotton Street do pracy – mówi nam: „Teraz nawet nie zauważam, gdy kierowca w tej okolicy siorbie te balony. Ale chodzę jak najdalej od drogi, ponieważ są poza kontrolą – to pułapka śmierci. I nie tylko dla osób w samochodach.” [Kontekst: Informacje o zdarzeniu w Tower Hamlets z udziałem mężczyzny używającego gazu rozweselającego]
W ostatnich latach nastąpił ogromny wzrost przypadków jazdy pod wpływem narkotyków z użyciem tlenku azotu. A wiele z nich miało miejsce w obszarach z dużymi populacjami południowoazjatyckimi, takich jak Tower Hamlets, którzy mają największą liczbę mieszkańców muzułmańskich w Anglii i Walii, stanowiącą 40 procent. [Fakty: Wzrost przypadków używania gazu rozweselającego w obszarach z dużymi populacjami południowoazjatyckimi]
Podczas gdy gaz rozweselający nie jest ograniczony do żadnej konkretnej grupy demograficznej, Alastair Noyce – profesor neurologii na Uniwersytecie Królowej Mary w Londynie – ujawnił, że od 2022 roku 80 procent przyjęć związanych z usem tlenku azotu w jego szpitalu, The London Bridge Hospital w centrum Londynu, dotyczyło pacjentów z południowej Azji, zdecydowana większość z nich mężczyźni. [Fakty: Dane na temat pacjentów z południowej Azji w szpitalu w Londynie]
Nos, jak się zdaje, stał się narkotykiem wybieranym przez wielu młodych brytyjskich muzułmanów południowoazjatyckich, którzy – według jednego imama – błędnie wierzą, że nie jest to „haram” lub zakazane, podobnie jak alkohol według ich kodeksu religijnego. [Fakty: Preferencje używania gazu rozweselającego przez młodych Brytyjczyków pochodzenia południowoazjatyckiego]
Wynikiem jest ogromny wzrost na poziomie krajowym, szczególnie w najbardziej zróżnicowanych częściach wschodniego Londynu, Burnley, Manchesteru i Birmingham – gdzie policja skonfiskowała za 30 000 funtów warty zbiorniki z tlenkiem azotu podczas nalotu na teren przemysłowy w grudniu. [Fakty: Kongestia w obszarach z dużymi populacjami południowoazjatyckimi]
Na rogu ulicy niedaleko grandioznej Wschodniej Meczetu Londyńskiego, w Tower Hamlets, pięciu nastolatków pochodzenia południowoazjatyckiego chrząka fast food i robi sobie żarty, mając na sobie duże, markowe, czarne puchowe kurtki naciągnięte na mundury szkolne.
Jeden z nich pyta: „Ile chcesz?” – na co usłyszałśmy śmiechy, kiedy zapytaliśmy, czy wiedzą, gdzie kupić gaz rozweselający.
„Gaz rozweselający? Nigdy o tym nie słyszałem” – mówił inny, który podał się za Omira, wywołując kolejny gwałtowny wybuch śmiechu wśród kolegów.
Nie trwało długo, zanim zdałem sobie sprawę, idąc ulicą Mile End Road i obok stacji metra Whitechapel, gdzie tablice metra są zapisane po bengalsku, że w tej części Tower Hamlets, tlenek azotu jest tak powszechny jak owocowe wapory i gazowane napoje.
Rozmawiając z nami podczas przymierzania nowego thobe (tradycyjny strój islamski) 38-letni Michael, który mieszka w gminie, mówi nam: „To poważny problem. Codziennie chodzę tą drogą i zobaczysz młodych mężczyzn za kierownicą z balonem w ustach, nie przejmując się, nie próbując tego ukryć.
„To jakby widzieli to jako coś fajnego. Sprawia, że czują się silniejsi niż są i chwalą się.” [Fakty: Obecność gazu rozweselającego w Tower Hamlets]
Imam dr Taj Hargey z Oksfordzkiego Instytutu Islamu Brytyjskiego wyjaśnia: „Są dwa główne powody, dlaczego młodzi muzułmanie biorą narkotyki i wykazują wszelkie formy zachowań antyspołecznych. Jednym jest czynnik polityczny, a drugim religijny.
„Po pierwsze młodzi ludzie ci są wyobcowani, zrażeni i wyobcowani przez brytyjskie społeczeństwo. Wielu z nich nie kończy szkoły. Nie idą na studia ani nie są szkoleni dalej. I kończą jako półkownicy lub kierowcy Ubera.
„Po drugie, imamowie nie rozmawiają o tym, co naprawdę ich obchodzi. Wielu pochodzi z Pakistanu albo Egiptu, mają mentalność „starego kraju”, która nie ma związku ani znaczenia dla młodego muzułmanina urodzonego w Burnley, Blackburnu czy Birmingham.
„I kiedy kazania nie mówią o sprawach, które są ważne, młodzież zostanie wyłączona. A zamiast tego zostaną włączeni gazem rozweselającym, tlenkiem azotu, trawą i innymi narkotykami.” [Fakty: Obawy imama dotyczące młodych muzułmanów]
Nos był poważnym problemem w Tower Hamlets od kilku lat. W 2023 roku rada rozpoczęła program o nazwie „Znajdź ryzyko”, który miał na celu edukację młodych ludzi na temat niebezpieczeństw narkotyku. [Fakty: Program edukacyjny rady w Tower Hamlets]
„Tower Hamlets przoduje w kampaniach edukacyjnych dotyczących zagrożeń związanych z jego używaniem i w zwalczaniu z nim związanych problemów, takich jak zachowania antyspołeczne i zaśmiecanie” – powiedział rzecznik. [Fakty: Działania rady w celu informowania o niebezpieczeństwach gazu rozweselającego]
Jednak dla niektórych przekaz po prostu nie dociera. Piosenkarz Afrobeats Adekunle Gold, znany jako „Big Fish” – który publikuje filmy na temat życia w Tower Hamlets – ostrzega, że liczba „łysych smakoszy balonów” w dzielnicy wzrosła w ostatnich latach. [Fakty: Problem używania gazu rozweselającego w Tower Hamlets]
Ponad 1000 mieszkańców podpisało petycję wzywającą do działań w sprawie liczby „kierowców widocznie używających tlenku azotu”. [Fakty: Petycja mieszkańców dotycząca działania w sprawie kierowców używających gazu rozweselającego]
Ofiary związane z gazem rozweselającym pozostają problemem na terenie całego kraju – i nie ograniczają się wyłącznie do żadnej społeczności. [Fakty: Zjawisko zgonów związanych z gazem rozweselającym]
Babcia Helen Klich, 67-letni emerytowany z 25-letnią karierę w NHS, zginęła w wypadku samochodowym w Staffordshire w grudniu 2023 roku, zderzając się z kierowcą będącym pod wpływem Nos. [Fakty: Śmierć babci w wypadku związana z gazem rozweselającym]
Thomas Johnson, 19-latek, rozbił samochód w Oxfordshire będąc na haju z narkotyku, zabijając trzech nastoletnich pasażerów w czerwcu tego samego roku. Oraz niedawno w lutym zeszłego roku 28-latek Arran Donnelly stracił panowanie nad samochodem w Stockport po wdychaniu Nos, zabijając swojego jedynego pasażera Ryana Evansa, w wieku 27 lat. [Fakty: Przypadki śmierci związane z gazem rozweselającym]
W wrześniu zeszłego roku baronowa Caroline Pidgeon ostrzegła w Izbie Lordów, że „poważny wzrost” kierowców pod wpływem Nos stanowi „śmiertelne niebezpieczeństwo” dla bezpieczeństwa publicznego. [Fakty: Ostrzeżenie w Izbie Lordów na temat kierowców używających gazu rozweselającego]
Aby jeszcze bardziej pogorszyć sytuację, komisarz policji i przestępczości West Midlands, Simon Foster, przyznał, że „jest to większe wyzwanie” złapanie tych, którzy używają Nos za kierownicą, niż innych narkotyków lub alkoholu. „Nie uważam, że istnieje test, który może być używany, na przykład w odniesieniu do alkomatu lub testu krwi na użycie narkotyków” – stwierdził. [Fakty: Wyzwania związane z wykrywaniem kierowców używających gazu rozweselającego]
Ale to, co czyni ten najnowszy wzrost rekreacyjnego używania Nos jeszcze bardziej frustrującym, to obietnice władz, że rozwiążą problem w 2023 roku, kiedy gaz stał się nielegalnym narkotykiem klasy C. [Fakty: Nieskuteczność zmian legislacyjnych dotyczących gazu rozweselającego]
Od tamtej pory liczby nadal rosną. Biuro Statystyk Krajowych (ONS) sugeruje, że 3,3 procent osób w wieku od 16 do 24 lat użyło narkotyku w roku kończącym się w marcu 2024 roku. [Fakty: Statystyki użytkowników gazu rozweselającego]
Ponad ćwierć tej grupy wiekowej uważało, że mogą łatwo zdobyć narkotyk w ciągu 24 godzin. A zaledwie w listopadzie, Policja Thames Valley ogłosiła, że kilka bezpiecznych koszy wcześniej używanych do usuwania zabójczych noży ulicznych będzie wykorzystane do usuwania zbiorników z gazem rozweselającym, taki jest poważność problemu. [Fakty: Zwiększone dostępność gazu rozweselającego]
Gaz rozweselający, potocznie znany jako „hipisowska trzaska”, ma wiele legalnych i praktycznych zastosowań, od stosowania jako środka przeciwbólowego, do agenta ciśnieniowego w bitą śmietanę. Jednak od lat stosowany w przemyśle, był także używany rekreacyjnie. [Fakty: Legalne i praktyczne zastosowania gazu rozweselającego]
Faktycznie, sięgając do wczesnych lat XIX wieku, brytyjskie klasy wyższe organizowały „imprezy śmiechu”, podczas których Nos był pompowany do małych pomieszczeń dla wspólnego haju. Ale epidemia używania narkotyku dzisiaj jest zdecydowanie inna – i znacznie bardziej zabójcza. [Fakty: Historia i ewolucja używania gazu rozweselającego]
To właśnie w 2010 roku książę Harry rzekomo został sfotografowany wdychający Nos z balonika na balu kostiumowym w Dulwich, na południowym Londynie, a widok małych porzuconych srebrnych balonów stał się powszechny na ulicach miejskich. [Fakty: Popularyzacja gazu rozweselającego w Wielkiej Brytanii]
Jednak na przestrzeni 16 lat, dzisiejsi młodzi mężczyźni użytkownicy typowo przelewają wysoce uzależniający narkotyk z dużych pojemników przemysłowych do balonów festiwalowych, wdychając ogromne ilości jednocześnie. [Fakty: Sposoby używania gazu rozweselającego]
Efekty są niemal natychmiastowe, z natychmiastowym hajem i poczuciem niezwyciężoności, po którym następuje zawroty głowy, napady śmiechu i całkowita utrata zahamowań. [Fakty: Efekty używania gazu rozweselającego]
Jednakże, ponieważ haj trwa nie więcej niż kilka minut, Nos zyskał reputację bezpieczeństwa w porównaniu do innych ulicznych narkotyków. [Fakty: Bezpieczeństwo stosowania gazu rozweselającego w porównaniu do innych narkotyków]
Oczywiście, jest to dalekie od prawdy, z długofalowymi skutkami ubocznymi, takimi jak drgawki, niewydolność serca, utrata funkcji kończyn, szumy w uszach, zaburzenia erekcji i – w niektórych tragicznych przypadkach – niedotlenienie, w którym mózg zostaje pozbawiony tlenu prowadząc do agonizującej śmierci. [Fakty: Długoterminowe skutki uboczne nosa]
Nic dziwnego więc, że w 2023 roku konsultant neurolog dr David Nicholls przejął konto TikTok szpitala Sandwell and Birmingham West Hospital NHS, aby ostrzec młodych ludzi: „Jako lekarze obserwujemy, jak ludzie trafiają do szpitala, nie potrafią chodzić, odczuwają mrowienie, drętwienie w




