Strona główna Aktualności Kto kontroluje ropę w Wenezueli? To skomplikowane | CBC News

Kto kontroluje ropę w Wenezueli? To skomplikowane | CBC News

34
0

Posłuchaj tego artykułu

Szacowany czas czytania: 5 minut

Wersja audio tego artykułu jest generowana przez technologię opartą na sztucznej inteligencji. Mogą wystąpić błędy w wymowie. Współpracujemy z naszymi partnerami, aby ciągle przeglądać i poprawiać wyniki.

Po odsunięciu od władzy wenezuelskiego przywódcy Nicolása Maduro w weekend, prezydent USA Donald Trump przewidział, że amerykańskie firmy naftowe wkroczą do Wenezueli, wydadzą miliardy i osiągną ogromne zyski zarówno dla siebie, jak i dla wenezuelskich obywateli. Następnie powiedział, że „przywrócą sobie ropę, szczerze mówiąc, powinniśmy zabrać ją dawno temu”.

Wenezuela dysponuje większymi udokumentowanymi rezerwami ropy niż jakikolwiek inny kraj, ale pytanie o to, kto ma prawo do wydobycia i czerpania zysków z nich, pozostaje otwarte – i wiąże się z poważnymi konsekwencjami.

Kraj upaństwowił swoją branżę naftową dziesięciolecia temu. W 2007 roku skonfiskował większość amerykańskich aktywów naftowych i wygnał dwie z trzech firm z kraju.

Trwają nadal spory prawne o miliardy dolarów, jakie te firmy twierdzą, że Venezuela jest im winna w ramach rekompensaty. W tych okolicznościach nie jest jasne, kiedy ani jak szybko wrócą do gry.

Oto, co się wydarzyło.

Koniec wpływów USA

W 1999 roku Hugo Chávez został prezydentem Wenezueli. Samozwańczy marksista i antyimperialista obiecał zmniejszenie wpływów USA w kraju.

W tym czasie Wenezuela produkowała ogromne ilości ropy i cieszyła się zyskami na miarę tego. Niemniej jednak znaczna część z nich była kontrolowana przez trzy amerykańskie firmy: ConocoPhillips, ExxonMobil i Chevron.

W 2007 roku Chávez dramatycznie zwiększył upaństwowienie przemysłu naftowego. Przymusił te firmy, jak również firmy z innych krajów, do przekazania kontroli operacyjnej nad ich przedsiębiorstwami do państwowego koncernu naftowego Petróleos de Venezuela S.A. (PVDSA) oraz akceptacji udziałów mniejszościowych, efektywnie przejmując większość ich aktywów.

Po tym Wenezuela posiadała nawet do 83 procent projektów skupionych w Basenie Rzeki Orinoko, jednym z najbogatszych i najbardziej dociekliwie zbadanych złóż naftowych na świecie.

ConocoPhillips i ExxonMobil nie zdołały osiągnąć porozumienia z rządem wenezuelskim. Do jesieni opuściły kraj, a ConocoPhillips powiedział, że umorzył swoją inwestycję w wysokości 4,5 miliarda dolarów amerykańskich.

Chevron został. Pomimo tego, że wenezuelski przemysł naftowy podlega surowym sankcjom USA, Chevron ma zezwolenie na wydobycie ropy i jej eksport.

Roszczenia o rekompensatę

Krok ten, największe skonfiskowanie własności prywatnej w kraju od czasu przejęcia władzy przez Cháveza, rozpoczął batalię o rekompensatę, która trwa do dziś.

ExxonMobil twierdził, że należy mu się 10 miliardów dolarów za skonfiskowanie jego majątku. Przedstawił swoje argumenty przed organem banku światowego o nazwie Międzynarodowe Centrum Rozstrzygania Sporów Inwestycyjnych (ICSID).

W 2014 roku ICSID orzekł, że Wenezuela powinna zapłacić ExxonMobilowi 1,6 miliarda dolarów. Kwota ta została później zakwestionowana, a ExxonMobil nadal domaga się zapłaty.

W odrębnym przypadku przed ICSID, ConocoPhillips otrzymał kwotę 8,5 miliarda dolarów. Wenezuela złożyła apelację, ale nie odniosła sukcesu, a międzynarodowy sąd arbitrażowy utrzymał decyzję w styczniu 2025 roku. Niemniej jednak Wenezuela nie zapłaciła żadnej z tych pieniędzy, a ConocoPhillips twierdzi, że będzie kontynuować próby egzekwowania.

Amerykańskie firmy wracają?

Pronuncjacje Trumpa z weekendu brzmią z pozoru prosto. Firmy naftowe wycofają się do kraju, naprawią zaniedbaną, chory infrastrukturę i branża niedługo powróci do stanu sprzed wczesnych lat 2000., kiedy Wenezuela była jednym z czołowych globalnych eksporterów ropy naftowej.

Jednak prawdopodobnie jest to bardziej złożone. Infrastruktura naftowa Wenezueli znacznie się zdegradowała za czasów Chaveza i Maduro oraz pod wpływem amerykańskich sankcji. Szacuje się, że na jej naprawę może być potrzebne ponad 100 miliardów dolarów i dekada.

Firmy amerykańskie będą musiały zdecydować, czy uważają to za bezpieczną inwestycję.

Chevron, która obecnie zatrudnia 3000 pracowników w Wenezueli, mówi, że obecnie skupia się na ich bezpieczeństwie. Nie wypowiedziała się na temat ekspansji.

ConocoPhillips powiedział, że byłoby przedwczesne spekulować o przyszłych inwestycjach.

„Zostaliśmy skonfiskowani z Wenezueli dwa razy”, powiedział w listopadzie dyrektor generalny ExxonMobila Darren Woods dla Bloomberga. „Mamy tam swoją historię.”

Oczywiście, okoliczności są teraz inne. Trump powiedział, że USA „rządzą” Wenezuelą, a Stephen Miller, jego zastępca szefa sztabu, powiedział, że „jesteśmy władzą”. Miller wyjaśnił wczoraj, mówiąc, „Mamy pełną blokadę na całą ich ropę i ich zdolność do handlu. Dlatego, aby handlować, potrzebują naszej zgody.”

Komentarze Millera sugerują, że decyzje dotyczące przemysłu naftowego Wenezueli nie są już w rękach samej Wenezueli.

To zostało potwierdzone przez sekretarza stanu Marco Rubio, który powiedział, że wrogowie USA zostaną wyparci, pomimo tego, że obecnie China jest największym klientem Wenezueli w zakresie ropy naftowej. „Dlaczego China potrzebuje ich ropy, dlaczego Rosja potrzebuje ich ropy, dlaczego Iran potrzebuje ich ropy?” – powiedział Rubio w programie Meet the Press stacji NBC.