Strona główna Aktualności Dziki moment – jubiler z Nowego Jorku atakuje rywala oskarżanego o oszustwo

Dziki moment – jubiler z Nowego Jorku atakuje rywala oskarżanego o oszustwo

47
0

W środku jubilerskiego sklepu w Nowym Jorku doszło do gwałtownej awantury po tym, jak właściciel firmy oskarżył rywala o podszywanie się pod jego firmę i oszukiwanie klientów. Spór miał miejsce w udostępnionej przestrzeni, którą zajmują TraxNYC i Akay Diamonds w Dystrykcie Diamentów na Manhattanie w piątkowe popołudnie. Właściciel Maksud Agadjani, 39 lat, opublikował serię filmów pokazujących, jak konfrontuje się z jednym z braci Akay, którzy posiadają inny sklep jubilerski, znanego jako AKAY Diamonds. George Akay, 46 lat, oraz jego brat Freddy, 42 lata, z New Jersey, zostali oskarżeni o napaść – poinformowali policjanci. W nagraniu Agadjani oskarża Akayów o fałszywe używanie nazwy jego firmy do sprzedaży klientom złotych biżuterii, które były mylone pod względem jakości. Filmy opublikowane przez Agadjaniego, które szybko obiegły sieć wśród jego 3,5 miliona obserwujących, przyciągnęły uwagę na bezlitosny świat handlu jubilerskiego w Nowym Jorku. W nagraniu Agadjani wściekłym tonem atakuje pracownika, oskarżając rywala o kradzież jego nazwy, wprowadzenie klientów w błąd oraz sprzedaż gorszego złota, twierdząc jednocześnie, że jest zgodne z normami TraxNYC. W filmie Agadjani krzyczy na pracownika i personel ochrony, oskarżając o oszustwo w biały dzień. Awantura zyskała na sile, gdy Agadjani nagrał siebie, jak zdaje pieniądze i dodatkowe 1000 dolarów klientowi, jednocześnie kontynuując werbalne ataki na konkurencyjną firmę. Incydent został uwieczniony na nagraniu monitoringu, a także Agadjani później udokumentował widoczne ślady na szyi, które jego zdaniem powstały, gdy pracownicy próbowali go dusić łańcuchem podczas konfrontacji. Rywalizujący biznes nie odpowiedział publicznie na zarzuty Agadjaniego. Daily Mail podjął próbę skontaktowania się w celu uzyskania komentarza. Konfrontacja ta dodaje się do historii publicznych sporów i dramatów prawnych Agadjaniego. W 2024 roku został pozwany przez 50 Centa, który oskarżył jubilera o naruszenie jego prawa do wizerunku oraz o naruszenie znaku towarowego. Po zobaczeniu postu, 50 Cent publicznie zareagował, ostrzegając jubilera, że „to był zły pomysł. Będziesz żałował tego, obiecuję”. Raper później potwierdził swoje stanowisko, pisząc w kolejnym poście, „Ten głupek wziął mój oryginalny element, skopiował go, a potem opublikował to 7 godzin temu, używając mojej podobizny do sprzedaży. Musi nie wiedzieć, jak to działa, jeśli porozmawia z prawnikiem, powie mu, że to nie jest dobre”. W maju ubiegłego roku doszło do rozprawy w wysokości siedmiu cyfr, po tym jak jubiler złożył publiczne przeprosiny wyrażając żal za nieupoważnione użycie imienia 50 Centa i jego podobizny w postach na platformach społecznościowych. Agadjani usunął wszelkie treści związane z 50 Centem ze wszystkich swoich platform społecznościowych i obiecał nie używać marki 50 Cent do promowania swojego biznesu. „Szanuję cię, twoje prawa i twoją markę, głęboko żałuję swojego złego osądu i biorę pełną odpowiedzialność za swoje czyny” – kontynuował komunikat. „Mam nadzieję, że ty i twoi fani możecie przyjąć moje szczere przeprosiny i wybaczyć mi”.