Kanadyjczycy, którzy kiedyś zjeżdżali na słoneczne plaże Florydy każdego zimowego sezonu, wystawiają swoje nieruchomości na sprzedaż w miarę nasilenia się ataków Trumpa na północnego sąsiada Ameryki.
Trwająca wojna handlowa na granicy politycznej sprawiła, że Kanadyjczycy pakują walizki, co prowadzi do poważnych pustek w kiedyś popularnych nadmorskich miejscach na Florydzie.
Obecnie Kanadyjczycy posiadają nieruchomości o wartości 60 miliardów dolarów na Florydzie, według CBC.
Około miliona z nich uwielbia uciekać od zimna Kanady na rzecz sielankowych miejsc takich jak Sarasota, Cape Coral czy Fort Myers.
Jednakże w ostatnim roku udziały Kanadyjczyków w nieruchomościach na Florydzie spadły we wszystkich popularnych rynkach w Sunshine State, zwłaszcza na południowo-zachodniej Florydzie.
Kanadyjska firma nieruchomości Royale LePage przeprowadziła ankietę wśród Kanadyjczyków posiadających nieruchomości w USA.
Odkryli, że 54 procent z nich rozważa sprzedaż, zdecydowana większość przypisuje tę decyzję obecnej sytuacji politycznej.
„Polaryzujący klimat polityczny w Stanach Zjednoczonych sprawia, że wielu Kanadyjczyków ponownie rozważa, jak i gdzie spędzają swój czas i pieniądze” – powiedział prezes i dyrektor generalny Royal LePage, Phil Soper, w oświadczeniu.
[Context: W związku z narastającymi napięciami politycznymi między USA i Kanadą, Kanadyjczycy rezygnują z posiadanych nieruchomości na Florydzie.]
[Fact Check: Publikacja zawiera również informacje o inicjatywach Trumpa wobec Kanady, takich jak nałożenie tarifów na towary kanadyjskie, co doprowadziło do obniżenia udziału Kanadyjczyków w rynku nieruchomości na Florydzie.]
Obraz Trumpa jako negatywnego wobec Kanadyjski i nietolerancyjnego nie jest dobry, przede wszystkim u kanadyjskich inwestorów, zwłaszcza tych, którzy posiadali nieruchomości w Stanach Zjednoczonych przez lata.





