Czteroletni chłopiec, który zaginął ze swoim czarnym labradorem retrieverem w wigilię Nowego Roku, został znaleziony martwy zaledwie dwa mile od domu swojego ojca w Alabamie.
Johnathan Everett „John John” Boley, 4 lata, był ostatnio widziany około 11:30 w środę, grając na zewnątrz w Jasperze ze swoim sześcioletnim bratem i ich psem, Buckiem, według Alabama Law Enforcement Agency.
W piątek, po intensywnej dwudniowej akcji poszukiwawczej, jego ciało zostało znalezione kilka mil dalej na terenie wiejskim na przedmieściach Birmingham, powiedział szeryf hrabstwa Walker, Nick Smith, na konferencji prasowej. Pies został znaleziony żywy w pobliżu ciała.
„Z wielkim smutkiem ogłaszam, że znaleźliśmy Jonathana, a Jonathan zmarł”, powiedział Smith.
„Jonathan był chłopcem pełnym przygód i uwielbiał przyrodę”, dodał.
Ojciec chłopca, Jameson Kyle Boley, został zatrzymany podczas śledztwa po tym, jak władze miały rzekomo znaleźć na jego posesji urządzenia wybuchowe, donosi WVTM 13 News.
Mimo że władze ustaliły, że urządzenia nie były wybuchowe, Jameson został oskarżony o dwa zarzuty związane z narażeniem na substancje chemiczne dziecka oraz jeden zarzut dotyczący nielegalnego wytwarzania substancji destrukcyjnych lub broni bakteriologicznej.
Szeryf Smith podkreślił w czwartek, że zarzuty ojca „nie miały nic wspólnego z zaginięciem dziecka, to zupełnie coś innego”.
…[TRUNCATED]…







