Najnowsze informacje:
- Około 40 osób zginęło, a 115 innych zostało rannych w wyniku pożaru w Szwajcarii.
- Większość z rannych ma poważne obrażenia.
- Pożar miał miejsce na przyjęciu w ekskluzywnym ośrodku narciarskim Crans-Montana.
- Przyczyna pożaru jest nadal nieznana, ale policja wykluczyła podpalenie.
- Jest tylu rannych, że oddział intensywnej terapii oraz sala operacyjna w szpitalu regionalnym osiągnęły maksymalną liczbę pacjentów.
- Globalne Sprawy Kanady twierdzą, że nie są świadomi żadnych dotkniętych Kanadyjczyków.
Około 40 osób zginęło, a 115 innych zostało rannych, z których większość ma poważne obrażenia, wskutek pożaru, który wybuchł w zatłoczonym barze podczas sylwestrowej imprezy w ekskluzywnym ośrodku narciarskim Crans-Montana na południowo-zachodnim terenie Szwajcarii, poinformowali urzędnicy podczas konferencji prasowej w czwartek.
Władze nie miały od razu dokładnej liczby zmarłych.
Przyczyna pożaru, który początkowo był zgłoszony jako eksplozja, pozostaje niejasna, ale władze powiedziały, że wydaje się, że był to wypadek, a nie atak.
„Były tam krzyki, a potem leżące na ziemi osoby, prawdopodobnie martwe,” powiedział Samuel Rapp, 21-letni świadek pożaru. „Mieli kurtki na twarzach – no, tyle udało mi się zobaczyć, nic więcej.”
Trwają prace nad identyfikacją ofiar i powiadomieniem ich rodzin, ale „to zajmie trochę czasu, i na razie jest zbyt wcześnie, żeby podać dokładniejszą liczbę,” powiedział komendant policji kantonu Valais Frédéric Gisler podczas wcześniejszej konferencji prasowej.
Ofiary nie mogły być natychmiast zidentyfikowane z powodu powagi oparzeń, wcześniej poinformowali urzędnicy.
Policja wcześniej powiedziała, że wielu osób jest leczonych z oparzeniami. Oddział intensywnej terapii szpitala Valais był pełen, a pacjenci byli przenoszeni gdzie indziej, powiedział Mathias Reynard, szef rządu kantonu.
Dotknięta społeczność znajduje się w sercu Alp Szwajcarskich, zaledwie 40 km na północ od Matterhorn, jednego z najbardziej znanych szczytów Alp, i 130 km na południe od Zurichu.
Niektóre z ofiar pochodzą z innych krajów, powiedział Stéphane Ganzer, szef służb bezpieczeństwa kantonu Valais. Władze powiedziały, że zaangażowano 10 śmigłowców i 40 karetek.
Minister Spraw Zagranicznych Włoch Antonio Tajani potwierdził, że 16 Włochów jest uważanych za zaginionych, a kolejnych kilkanaście jest leczonych z ran.
Poranieni było tak wielu, że oddział intensywnej terapii i sala operacyjna w szpitalu regionalnym szybko osiągnęły pełną pojemność, powiedział Rénard.
W oświadczeniu z czwartku Globalne Sprawy Kanady powiedziały, że nie są świadome jakikolwiek dotkniętych tym zdarzeniem obywateli kanadyjskich.
Przewodniczący Rady Ministrów Mark Carney nazwał pożar „przerażającą tragedią” i powiedział, że jego myśli są „z tymi, którzy stracili życie lub zostali ranni, ich bliskimi, służbami ratowniczymi i całym społeczeństwem, które wspiera siebie nawzajem w tej niewyobrażalnej straty.”







