Wielka Brytania powitała Nowy Rok spektakularnym pokazem ponad 12 000 ogni sztucznych, gdy stolica świętowała najlepsze osiągnięcia Wielkiej Brytanii, w tym wybitnych sportowców, w tym Lioness. Szacuje się, że około 100 000 imprezowiczów z całego kraju – i nie tylko – zjechali do Londynu, by z niecierpliwością oczekiwać słynnego pokazu sztucznych ogni nad Tamizą.
Po ogłoszeniu Nowego Roku 2026 przez Big Bena bujny kolorowy pokaz sztucznych ogni wybuchł na niebie, z hołdem dla najlepszych sportowców kraju, w którym centralką były Lionesses. W 12-minutowym pokazie, pełnym efektownych eksplozji, wśród hołdu sportowym triumfom kraju z poprzednich dwunastu miesięcy, w tym Pucharu Świata Rugby Kobiet i historycznego podwójnego zwycięstwa Lionesses w Euro.
Jak wcześniej zasugerował burmistrz Londynu Sadiq Khan, pokaz odzwierciedlał również różnorodność stolicy, a narrator ogłosił, że „Anglia to 'karibscy fryzjerzy z najbardziej precyzyjnym strzyżeniem’ i 'chrześcijańscy sąsiedzi mówiący Szczęśliwego Chanuki, ziomek”. Przed krótkim odgłoszeniem „Boże, Zbaw Króla”, głos dodał: „To jest dla mnie Anglia. To o wzajemnej miłości, niezależnie od tego, kim jesteś, skąd pochodzisz czy jaki jest Twój Bóg, bo to jest Anglia. To jest Zjednoczone Królestwo”.
A gdy nad panoramą miasta lwiące w różnych odcieniach fioletu, zagrano patriotyczną melodię angielską skomponowaną przez Edwarda Elgara, „Kraino nadziei i chwały”, na krótko zagościła.
Największe w Europie widowisko porwało miliony widzów w całym kraju, jednocześnie doc







