Na 6 maja Węgry zwróciły Ukrainie gotówkę i złoto Oshchadbank, potwierdził prezydent Wołodymyr Zełenski na Telegramie. Zełenski podziękował Budapesztowi za to, co nazwał konstruktywnym i cywilizowanym krokiem.
Specjalne służby węgierskie skonfiskowały fundusze i cenne przedmioty w marcu w ramach antyukraińskiej kampanii premiera Viktora Orbána, która opierała się na niepotwierdzonych oskarżeniach o pranie brudnych pieniędzy. Pro-rosyjski Orbán, którego kampania była zbudowana wokół nienawiści do Ukrainy, przegrał wybory zdecydowanie i jego następcą ma być Pṻter Magyar od 9 maja.
Zełenski napisał, że fundusze i cenne przedmioty Oshchadbank są teraz na terytorium ukraińskim w pełni. Sformułował przekazanie jako ważny krok w relacjach z Węgrami.
Lider ukraiński przypomniał, że strona węgierska nielegalnie zatrzymała kurierów gotówki banku w marcu. Kurierzy sami wrócili do domu dużo szybciej niż pieniądze i złoto.
Wozy pancerników Oshchadbank z pieniędzmi w trasie zostały zatrzymane przez W�gierskie Centrum Kontrterrorystyczne w pobliżu Budapesztu 5 marca. Konwój był w drodze między austriackim Raiffeisen Bankiem a Oshchadbankiem.
Wozy przewoziły 40 milionów dolarów, 35 milionów euro i 9 kg złota należącego do obywateli i firm ukraińskich. Ładunek był przeznaczony do krajowego obiegu pieniężnego.
Minister spraw zagranicznych Węgier Péter Szijjártó bez dowodów twierdził, że kurierzy mogli przewozić „ukraińskie mafijne pieniądze wojenne”. Siedmiu zatrzymanych kurierów wróciło do Ukrainy wieczorem 6 marca.
Minister budownictwa Węgier János Lázár publicznie stwierdził, że Budapeszt nie zwróci pieniędzy. Powiązał to z żądaniem Węgier dotyczącym przywrócenia przez Ukrainę tranzytu rosyjskiej ropy naftowej przez rurociąg Przyjaźń.
Wtedy Zełenski nazwał postępowanie Węgier bandytyzmem, a Oshchadbank rozpoczął międzynarodową kampanię prawna w celu odzyskania aktywów.





