Pożary wybuchły na terenach składowania paliw i w pobliżu portu we wszystkich rosyjskich obwodach oraz na okupowanym Krymie w nocy z 18 kwietnia, jak informują lokalne władze, które przypisują pożary ukraińskim dronom.
Kampania dronów Ukrainy wielokrotnie zaatakowała rosyjskie zasoby wojskowe oraz infrastrukturę logistyczną na terenach okupowanych przez Rosję od początku pełnoskalowej inwazji. Ataki na obiekty magazynowe paliw na półwyspie zmniejszyły dostępne rezerwy, wywierając presję na logistykę wojskową Rosji wzdłuż frontu południowego. Każdy zniszczony system obrony powietrznej na okupowanych terenach pozostawia pozostałą infrastrukturę wojskową bardziej narażoną na kolejne ataki.
Oblast Leningradzki: 27 dronów zestrzelonych, pożar w porcie Vysotsk
Gubernator obwodu Leningradzkiego, Aleksander Drozdenko, poinformował, że obrona przeciwlotnicza zestrzeliła 27 ukraińskich dronów nad obwodem podczas nocy. Według gubernatora, nie odnotowano jak dotąd ofiar ani szkód. Potwierdził jednak, że wybuchł pożar w okolicach portu Vysotsk i że służby ratownicze pracują nad jego ugaszeniem.
Okupowany Sewastopol: pożar zbiornika paliw w Kozaczej Bukcie
Na okupowanym Krymie, rosyjski gubernator Sewastopola, Michaił Razwożajew, poinformował o pożarze w zbiorniku zawierającym pozostałości paliwa w okolicy mikrodzielnicy Kozacza Bukta, który jego zdaniem nastąpił „poprzez zestrzelenie UAV”.
Razowojew twierdził, że obszar pożaru jest niewielki i nikt nie odniósł obrażeń. Stwierdził także, że dotknięty zbiornik nie zawierał rezerw paliwa, dlatego też pożar „w żaden sposób nie wpłynie na sytuację dostaw paliwa w Sewastopolu”.
Nagrania wideo po ataku na Sewastopol zaczęły krążyć w internecie, rzekomo pokazując dym unoszący się z zbiornika.
Kraj Krasnodarski i Obwód Samarski
Operacyjny Sztab Kraju Krasnodarskiego także zgłosił pożar w magazynie ropy, informując że nie doszło do ofiar śmiertelnych ani obrażeń.
Nagrania wideo z Obwodu Samarskiego pokazywały atak na rafinerię ropy w Nowokuźniecku. Gubernator Obwodu Samarskiego, Władysław Fiodoriszczew, poinformował, że dron upadł „w bezpośrednim sąsiedztwie szpitala położniczego” w Nowokuźniecku. W jego oświadczeniu nie wspomniano o magazynie ropy.




