W sobotę, 11 kwietnia 2026 r., zwolennicy Viktora Orbana, premiera Węgier, podczas zakończenia wiec wyborczego w Budapeszcie, na Węgrzech. (Akos Stiller / Bloomberg via Getty Images)
W kolejnych wyborach, które odbędą się 12 kwietnia, fakt, że 16-letnie rządy premiera Węgier Viktora Orbana i jego partii Fidesz mogą dobiec końca, będzie miało daleko idące konsekwencje dla Ukrainy, Europy, a być może także dla świata.
Dla Ukrainy te wybory mają duże znaczenie. Orban zablokował kredyt UE w wysokości 90 mld euro dla Kijowa i użył swojego prawa weta, aby uniemożliwić UE rozpoczęcie negocjacji akcesyjnych z Ukrainą – i Mołdawią – przez niemal rok.
Przeciwstawiając się Fideszowi, i przeważnie wyprzedzając ich w sondażach, stoi centrowo-prawicowa partia Tisza Petera Magyara, wokół której zjednoczyła się opozycja na Węgrzech. Magyar obiecał walczyć z korupcją rządową i ponownie nawiązać pracujące relacje z UE i NATO.
Wynik wyborów skłonił dyplomatów narodowych w Brukseli i pracowników UE, którzy mówili Kyiv Independent, że wszyscy czekają na 12 kwietnia, zanim zdecydują, jak postępować w zakresie różnych spraw politycznych.
Po ostatnim szczycie przywódców UE w marcu, który nie osiągnął porozumienia w sprawie ww. kredytu w wysokości 90 mld euro, belgijski premier Bart De Wever otwarcie powiedział, że „nie martwi się zbytnio”, ponieważ oczekuje, że po 12 kwietnia wszystko zmieni się.
Gdzie Europejczycy grają w grę czekania i obserwacji, Rosja i USA interweniowały bardziej zdecydowanie, aby wesprzeć urzędującego premiera.
Zainteresowanie Moskwy jest jasne: każde zablokowanie wsparcia dla Ukrainy pomaga Rosji lepiej prowadzić swoją wojnę agresji. Przecieki telefoniczne w ostatnich dniach kampanii wyborczej ujawniły, jak Budapeszt świadomie pracował na rzecz rosyjskich interesów.
Rząd USA zidentyfikował swoje interesy w podobny sposób, przedstawiając w grudniu 2025 r. Narodową Strategię Bezpieczeństwa, charakteryzując UE jako jedno z „międzynarodowych organów, które podważają wolność polityczną i suwerenność”.
To pomaga wyjaśnić, dlaczego sekretarz stanu USA Marco Rubio powiedział Orbanowi w lutym: „chcemy, abyś kontynuował… to w naszym interesie narodowym”.
<p Wiceprezydent USA JD Vance wyruszył w trasę poparcia dla Fidesz na Węgrzech, aby pozyskać poparcie, a także skrytykować UE i Ukrainę, kilka dni przed oddaniem głosów przez Węgrów.
Oto wszystko, co musisz wiedzieć o przełomowych wyborach parlamentarnych na Węgrzech.
Jeśli Orban przegra, kto go zastąpi?
Magyar sam był wcześniej członkiem Fidesz, ale od 2024 r. zwrócił się przeciwko partii, nie z powodów ideologicznych, ale przeciwko korupcji.
Skupienie się na zwalczaniu tej korupcji jest naciskiem manifestu Tisza, podczas gdy niektóre stanowiska pozostają podobne do tych, które były w partii Magyara, takie jak imigracja i kontrola granic.
Wyczyszczenie tej korupcji może odblokować około 20 miliardów euro (23,4 mld USD) zamrożonych funduszy UE, według manifestu, który przedstawia kilka innych obietnic dotyczących zbliżenia Budapesztu z UE.
Wśród nich: dołączenie Węgier do antyfraudowego Europejskiego Prokuratora, otwarcie drogi dla Budapesztu do przyjęcia euro jako waluty narodowej oraz zobowiązanie do stopniowego wycofania się z rosyjskich paliw kopalnych.
Tam, gdzie Orban starał się przedstawić Kijów jako zagrożenie, Magyar próbował iść po konstruktywnej, ale krytycznej linii. Ukraina jest ledwo wspomniana w manifeście Tisza, który jedynie wyklucza wysłanie węgierskich żołnierzy na pomoc i jest przeciwny przyspieszonemu procesowi akcesji UE dla Kijowa.
Poza konkursem między Fideszem a Tiszą, skrajnie prawicowy Ruch Naszej Ojczyzny (Mi Hazánk) jest jedynym innym ugrupowaniem, które spodziewa się wejścia do parlamentu. Mogliby odegrać decydującą rolę, jeśli ani Fidesz, ani Tisza nie zdobędzie samodzielnej większości, albo jeśli zabraknie im większości kwalifikowanej i będą musieli zmienić prawa konstytucyjne.
Co mówią sondaże?
Według danych z 29 marca, Tisza ma szansę na zdobycie 49% głosów, w porównaniu z 41% dla rządzącej koalicji Fidesz-KNDP, według średniej sondażowej opublikowanej przez analityków wyborczych w Europe Elects.
Jednakże indywidualne sondaże dają bardzo różne wyniki, od zdecydowanego zwycięstwa partii Magyara (56% vs 27%) po wyraźne zwycięstwo Orbana (50% vs 42%), co sprawia, że trudno jest wyciągnąć jednoznaczne wnioski.
Osoby szukające alternatywnego źródła mądrości mogą spojrzeć na rynki zakładów, gdzie stawka 2:1 jest na korzyść Magyara zostania następnym premierem Węgier, według strony internetowej z zakładami Polymarket, przy czym jego przewaga wzrosła tylko w ostatnich tygodniach kampanii.
<p Jednak węgierskie wybory nie są prostym głosowaniem proporcjonalnym, co oznacza, że udział w głosach nie przekłada się dokładnie na to, ile miejsc w parlamencie będą miały odpowiednie partie.
Jak działa system wyborczy na Węgrzech?
<p System wyborczy na Węgrzech to połączenie dwóch systemów wyborczych:
- Reprezentacja proporcjonalna, gdzie partie wystawiają listy krajowe, które są głosowane przez społeczeństwo, a 93 miejsca w parlamencie są przyznawane na podstawie udziału w głosowaniu;
<li System "jednomandatowy", gdzie kraj jest podzielony na 106 okręgów wyborczych, z jednym mandatem parlamentarnym, w którym kandydat z największą liczbą głosów w każdym okręgu wygrywa.
<p Dla miejsc przyznawanych proporcjonalnie, Węgry wymagają również, by każda partia wchodząca do parlamentu miała ponad 5% poparcia społecznego.
<p Te systemy same w sobie nie są powodem do podejrzeń, gdyż Niemcy działają na podobnym poziomie progu 5% i Wielka Brytania ma parlament całkowicie wybrany w jednomandatowych okręgach wyborczych, ale tendencja ta do wzmacniania większych partii, takich jak Fidesz w obliczu rozproszonej opozycji.
<p Raport OBWE z 2022 r. podkreślił, że wielkości okręgów wyborczych dla jednomandatowych miejsc FPTP na Węgrzech różnią się znacznie, nawet o 33%, co oznacza, że nie każdy głos ma równe znaczenie.
<p "Ponieważ małe okręgi są głównie wiejskie i znacząco przereprezentowane, a Fidesz jest silny w tych społecznościach wiejskich, stwarza to niewłaściwą, niesprawiedliwą przewagę dla Fidesza", – powiedział Tobias Schminke, założyciel Europe Elects.
<p Niemniej jednak, prognoza dla 106 okręgów według firmy doradczej ds. inteligencji politycznej Forefront Advisers przewiduje większość (59) miejsc parlamentarnych dla partii Magyara, z dodatkowymi 10 zbyt bliskimi do określenia, nawet po przyjęciu konserwatywnego podejścia.
Kiedy się dowiemy?
<p W przypadku osiągnięcia przez którąkolwiek partię zdecydowanego zwycięstwa, możliwe jest, że wyniki będą znane w nocy z 12 kwietnia, a większość miejsc spodziewana jest ogłosić około godziny 22:00 CET.
<p Niemniej jednak głosy Węgrów mieszkających poza granicami kraju mogą dotrzeć po kilku dniach, co, jeśli wyniki są zbliżone, mogą okazać się decydujące. Ale w przypadku zwycięstwa Tiszy, "istnieje długa lista trucizn dostępnych dla Fideszu do zastosowania" – powiedział Christopher Glück, dyrektor zarządzający w Forefront Advisers.
<p Owa lista obejmuje opieszałe uznawanie wyników, potencjalnie nawet do miesiąca, aż po wdrożenie przez węgierski parlament stanu wyjątkowego i unieważnienie wyników wyborów.
<p Glück oczekuje, że Magyar będzie starał się zneutralizować takie manewry, organizując masową imprezę tuż po wyborach.
<p Tisza "będzie chciała utrzymać presję uliczną do czasu zakończenia przekazania władzy" – powiedział.





