Ukraińskie siły zbrojne poinformowały, że przeprowadziły nocne ataki na dwa obiekty naftowe w Rosji i rosyjsko-okupowanym Krymie 11 kwietnia. Według Sztabu Generalnego Ukrainy, siły ukraińskie zaatakowały stację pompowania ropy Krymskaya w rosyjskim Kraju Krasnodarskim oraz magazyn ropy Gvardiyskaya na Krymie. „Jednostki Sił Obronnych Ukrainy zaatakowały szereg obiektów logistycznych i innych ważnych obiektów wroga zarówno na tymczasowo okupowanych obszarach Ukrainy, jak i bezpośrednio na terytorium agresora” – oświadczył Sztab Generalny. Przed oficjalnym potwierdzeniem ze strony Kijowa, władze rosyjskie zgłosiły nocny pożar w magazynie ropy w regionie Krasnodar, przypisując go spadającym szczątkom drona. Siły ukraińskie zaatakowały także inne cele tej samej nocy, w tym magazyny amunicji w obwodach Donieckim i Zaporożskim, a także punkty kontroli dronów w obwodach Zaporoże i Cherson. Tymczasem rosyjskie Ministerstwo Obrony twierdziło, że zestrzeliło lub przechwyciło 99 ukraińskich dronów na kilku obszarach, w tym w Krasnodarze, Biełgorodzie, Briańsku, Rostowie, Kaludze i Kursku, a także na okupowanym Krymie, Morzu Azowskim i Morzu Czarnym. Raportowany atak nastąpił po podobnym ukraińskim ataku na obiekt Krymskaya 9 kwietnia, który również spowodował pożar. Miasto Krymsk znajduje się około 115 kilometrów na wschód od rosyjsko-okupowanego Krymu. Ukraina regularnie atakuje magazyny ropy i inne infrastrukturę, którą uważa za krytyczną dla rosyjskich operacji militarnych, zarówno w Rosji, jak i na okupowanym terytorium ukraińskim. „Siły Obronnych Ukrainy nadal podejmują środki mające na celu zmniejszenie potencjału ofensywnego rosyjskich okupantów i zakończenie rosyjskiej zbrojnej agresji przeciwko Ukrainie” – stwierdził Sztab Generalny.



