Rosyjscy żołnierze zrzucili trzy bomby szybowe na miasto Kramatorsk w obwodzie donieckim 11 kwietnia, raniąc co najmniej 10 osób – informował gubernator Vadym Filashkin. Jedna z bomb trafiła w budynek mieszkalny, a także ranny został prawnik gubernatora. Poranny atak zniszczył także siedem wieżowców, budynek administracyjny i osiem pojazdów. „To jest prawdziwa cena rosyjskich rozmów o 'rozejmie’ – przyszli tu, by zabijać i niszczyć. Nie chcą pokoju” – powiedział Filashkin. Atak nastąpił kilka godzin przed rozpoczęciem ogłoszonego przez rosyjskiego prezydenta Władimira Putina rozejmu wielkanocnego. Ukraina konsekwentnie proponowała Rosji bezwarunkowy stały rozejm, jednak Moskwa odrzuciła tę propozycję. Prezydent Wołodymyr Zełenski oświadczył 11 kwietnia, że Kijów jest gotowy na przedłużenie rozejmu po Wielkanocy, ostrzegając, że jakiekolwiek naruszenia ze strony Rosji spowodują odwetową odpowiedź. Kramatorsk, położony mniej niż 20 kilometrów od najbliższych rosyjskich pozycji we wschodnim obwodzie donieckim, gdzie trwa największe starcie, od długich tygodni doświadcza intensywnych rosyjskich ataków bombami szybowymi i dronami. Miasto, kiedyś zamieszkiwane przez około 200 000 osób przed rozpoczęciem pełnoskalowej wojny, stało się de facto stolicą regionalną po zajęciu Doniecka przez Rosję w 2014 roku. Mocno ufortyfikowane i będące centrum ważnego skrzyżowania kolejowego i drogowego, Kramatorsk pozostaje strategicznym węzłem logistycznym, będącym celem Rosji w próbie opanowania reszty kontrolowanego przez Ukrainę obwodu donieckiego.
[Context: Kramatorsk is a city in Eastern Ukraine. Fact Check: Check sources to confirm the accuracy of numbers mentioned in the article.]







