Zdjęcie: NBU
Ryzyka ekonomiczne związane z potencjalnym zablokowaniem przez Węgry importu energii do Ukrainy, a także eksportu i tranzytu ukraińskiego, są zarządzalne, co oznacza, że ich realizacja jest mało prawdopodobna, aby miała znaczący wpływ na sytuację makroekonomiczną – oświadczył wiceprezes Narodowego Banku Ukrainy (NBU) Volodymyr Lepushynsky.
„Udział Węgier w naszym ogólnym eksporcie i imporcie towarów jest stosunkowo niski. Nasza zależność od importu energii jest w dużej mierze rekompensowana wysoką elastycznością logistyki ukraińskiej” – powiedział w wywiadzie dla Interfax-Ukraine.
Lepushynsky stwierdził, że jeśli ryzyka się zmaterializują, głównym wyzwaniem będzie wzrost kosztów importu związany z dłuższymi trasami transportu.
„Jednakże efekt inflacyjny będzie ograniczony, a popyt na walutę obcą wzrośnie jedynie nieznacznie i nie będzie miała decydującego wpływu” – powiedział przedstawiciel banku centralnego.





