Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski oskarżył Rosję o dostarczenie Iranowi informacji wykorzystanych do ataków na bazy wojskowe USA na Bliskim Wschodzie – i twierdzi, że Waszyngton nie podjął działań, ponieważ ufa Władimirowi Putinowi.
Mówiąc do „The Guardian”, Zełenski powiedział, że rosyjskie satelity wojskowe fotografowały krytyczną infrastrukturę energetyczną w państwach Zatoki Perskiej i w Izraelu, a także lokalizacje amerykańskich baz na całym regionie, a te dane przekazano Iranowi, aby umożliwić ataki.
„Powiedziałem to publicznie. Usłyszeliśmy jakąś reakcję od USA wobec Rosji, że muszą to zatrzymać?” – powiedział Zełenski. Dodał: „Problem polega na tym, że im ufają Putinowi. I to jest szkoda”.
Zełenski również wypowiedział się na temat trójstronnego procesu pokojowego, mówiąc, że administracja Trumpa nie „zrozumiała naprawdę szczegółów tego, czego Rosja pragnie”. Zelenski przypisał to dwóm amerykańskim wysłannikom – Steve’owi Witkoffowi i Jaredowi Kushnerowi mającym „za dużo czasu” spędzonego z Putinem i wysokimi rosyjskimi urzędnikami. Wysłannicy podróżowali do Moskwy pięć razy, nie odwiedzając ani razu Kijowa, zauważył Zełenski.
Dodał, że rozumie psychologię Putina i rzeczywiste cele militarnego lepiej niż Biały Dom. Putin, według Zełenskiego, nie zatrzyma się na zajęciu Donbasu – jego następnym ruchem byłoby zajęcie centrum regionalnego w Dnieprze i Charkowie.
6 kwietnia Zełenski powiedział, że prowadzone są prace z USA nad dokumentami przygotowywanymi w ramach negocjacji wojennych. Szef Biura Prezydenckiego Kyryło Budanow powiedział, że spodziewa się ewentualnej wizyty delegacji USA w Kijowie po Wielkanocy. Wiceprezydent USA JD Vance natomiast powiedział, że uważa za nieproduktywne, aby Ukraina i Rosja targowały się „o kilka kilometrów kwadratowych”.







