Wiceprezydent USA JD Vance sugerował 7 kwietnia, że „elementy” ukraińskiej inteligencji ingerowały w wybory w USA i na Węgrzech, gdy odwiedzał Budapeszt, aby poprzeć premiera Viktora Orbana przed kluczowymi głosowaniami. Wizyta Vance’a miała miejsce po publicznym poparciu premiera Orbana przez prezydenta USA Donalda Trumpa, który poparł węgierskiego lidera, przewodzącego Węgrom od 16 lat, a którego partia Fidesz zajmuje drugie miejsce za partią Petera Magyara, Tisza, przed wyborami 12 kwietnia. Lider Węgier, który przywitał Vance’a w Budapeszcie, nazwał wizytę „historycznym momentem”. „Chcę pomóc premierowi jak tylko mogę w obliczu tej kampanii wyborczej,” powiedział Vance obok Orbana podczas konferencji prasowej. Węgierska kampania wyborcza odbywa się w napiętej atmosferze, z Orbanem wielokrotnie oskarżającym Ukrainę i inne „obce mocarstwa” o ingerencję. Na konferencji prasowej zarówno Vance, jak i Orban potępili rzekomą zagraniczną ingerencję w wybory na Węgrzech, wiceprezydent USA wskazując palcem na „biurokratów z Brukseli.” Na pytanie zadane przez dziennikarza, Vance również twierdził, że USA „zdecydowanie są świadome, że są elementy w ukraińskich służbach wywiadowczych, które próbują wpłynąć na wybory amerykańskie, na węgierskie wybory.” „Staram się przypominać sobie, że Ukraina, podobnie jak Stany Zjednoczone, to bardzo skomplikowane miejsce. Są tam dobrzy ludzie, i są tam źli ludzie,” powiedział wiceprezydent USA. „W ukraińskim systemie były osoby, które prowadziły kampanię z Demokratami dosłownie w tygodniach przed wyborami prezydenckimi” w listopadzie 2024 roku, twierdził, nie podając przykładów czy dowodów. Budapeszt wcześniej oskarżył Ukrainę o próby wpływania na wybory na Węgrzech, co Kyjiw zaprzeczył. Natomiast niezależne media i węgierska opozycja twierdzą, że Moskwa usiłuje ingerować w kampanię na korzyść Orbana. Ukraina nie skomentowała twierdzeń Vance’a. Wiceprezydent również pochwalił Orbana jako lidera, który „stanął w obronie ludzi na Węgrzech” i oskarżył „biurokratów z Brukseli” o działanie przeciwko węgierskiemu narodowi. Trump i Orban byli sojusznikami ideologicznymi, dzielącymi poglądy na temat migracji, kwestii kulturowych i UE. Węgierski lider wielokrotnie powoływał się także na wysiłki Trumpa w mediacyjnym zakończeniu konfliktu między Rosją a Ukrainą jako argument przeciwko wsparciu militarystycznemu UE dla Kyjiwa. Według Vance’a, Orban i Trump to dwaj liderzy, którzy najwięcej zrobili, aby zakończyć wojnę na Ukrainie, „rozmawiając z ludźmi” i rozumiejąc, czego potrzebują dla pokoju Kyjiw i Moskwa. Pod rządami Orbana, Węgry zawarły bliskie partnerstwo gospodarcze z Rosją, pomimo wybuchu wojny na Ukrainie. Powrót Trumpa do urzędu doprowadził do ocieplenia relacji między USA a Rosją i zakończenia izolacji dyplomatycznej nałożonej na Moskwę przez byłego prezydenta USA, Joe Bidena. Premier Węgier i prezydent USA byli jednymi z niewielu zachodnich liderów, którzy spotkali się z prezydentem Rosji, Władimirem Putinem, w czasie wojny. „Gdyby Europejczycy, zwłaszcza z Brukseli, nie blokowali wysiłków pokojowych prezydenta (Trumpa), pokój by zapanował,” powiedział Orban na konferencji prasowej. Dwudniowa wizyta Vance’a ma obejmować rozmowy z węgierskimi urzędnikami na temat współpracy gospodarczej i energetycznej, migracji i globalnego bezpieczeństwa. W ramach wizyty, węgierska firma energetyczna Mol ma podpisać umowę na zakup ropy o wartości 500 milionów dolarów z USA, donosił Bloomberg, powołując się na nieujawnionego źródła. Bezpieczeństwo energetyczne stało się kluczowym tematem kampanii wyborczej Orbana, gdy lider domagał się zniesienia unijnych sankcji na rosyjskie paliwa kopalniane i oskarżał Kyjiw o zagrożenie dla bezpieczeństwa Węgier poprzez wstrzymanie tranzytu ropy przez rurociąg Drużba. Słowacja i Węgry, dwa kraje UE nadal importujące rosyjską ropę przez Drużbę, oskarżyły Ukrainę o celowe blokowanie tranzytu. Kyjiw wskazał na atak rosyjski w zachodniej Ukrainie w styczniu jako przyczynę zakłóceń. Orban odwetowo zablokował 20. pakiet sankcji UE wobec Rosji oraz pożyczkę 90 miliardów euro (104 miliardy dolarów) dla Kyjiwa. Magyar, rywal Orbana, skomentował wizytę Vance’a, mówiąc, „Żaden obcy kraj nie może ingerować w węgierskie wybory.” „Historii Węgier nie piszą Waszyngton, Moskwa czy Bruksela – jest pisana na węgierskich ulicach i placach,” powiedział polityk opozycji na X. Tisza Magyara cieszy się poparciem 56% zdecydowanych wyborców, o 19 punktów procentowych więcej niż Fidesz, wynika z niedawnej ankiety niezależnego ośrodka badawczego 21 Research Center.





