Rosyjska kampania terroru przeciwko cywilom ukraińskim zabiła co najmniej 16 osób i raniła 94 w ciągu ostatniej doby, pomimo apeli Kijowa o przerwanie ognia na Wielkanoc.
W jednym z najbardziej brutalnych ataków rosyjski dron zaatakował rynek w Nikopolu, obwód Dniepropietrowski, zabijając co najmniej pięć osób i raniąc 27 rankiem 4 kwietnia, jak poinformował Prokurator Generalny Ukrainy.
Niemal w tym samym czasie rosyjskie siły uderzyły w mieszkalną dzielnicę w Charkowie, raniąc pięć osób, poinformował Prokurator Obwodu Charkowskiego.
W nocy rosyjskie uderzenia w obwód Dniepropietrowski raniły pięciomiesięczne dziecko, sześcioletniego chłopca i 41-letnią kobietę, gdy pożary szalały w okolicach, podał Oleksandr Hanzha, gubernator obwodu Dniepropietrowskiego.
Inny rosyjski dron przeciął mieszkanie w Sumach podczas masowego nocnego ataku. Łącznie 13 osób zostało rannych, w tym 15-letnia dziewczyna, jak poinformowała Rada Miasta Sumy.
Poprzedniego dnia rosyjskie ataki lotnicze na Kramatorsk, obwód Doniecki, zabiły sześć osób i raniły 10, trafiając w domy, biznesy i infrastrukturę krytyczną, jak poinformował gubernator obwodu Donieckiego Vadym Filashkin.
Rosyjskie siły zaatakowały 11 dzielnic w obwodzie Charkowskim, w tym miasto Charków, bombami planującymi i dronami 3 kwietnia i 4 kwietnia, zabijając cztery osoby i raniąc 11, poinformował gubernator obwodu Charkowskiego Oleh Syniehubov.
Ataki rosyjskie na obwód Chersoński 3 kwietnia zabiły jedną osobę i raniły 25 innych, powiedział gubernator Oleksandr Prokudin.
Ataki te następują w czasie gdy katolicy i protestanci przygotowują się do obchodów Wielkanocy 5 kwietnia. Prawosławna Wielkanoc przypada w tym roku 12 kwietnia.
Prezydent Wołodymyr Zełenski zaproponował zawieszenie broni podczas obchodów religijnych. Jednak Moskwa odpowiedziała zaostrzając uderzenia.
W zeszłym miesiącu odnotowano jedną z najcięższych kampanii powietrznych Rosji, z 6 500 atakami dronów i niemal 8 000 zrzutami bomb planujących – rekordową liczbę w czasie wojny.



