Propozycja Ukrainy dotycząca tymczasowego rozejmu wielkanocnego została skutecznie odrzucona przez Moskwę, podkreślając tym samym dalszą niechęć Rosji do zgody nawet na krótkoterminowe przerwy w walce.
30 marca prezydent Wołodymyr Zełenski powiedział, że Kijów jest gotowy do wprowadzenia rozejmu podczas świat wielkanocnych. Mówiąc do dziennikarzy, podkreślił, że Ukraina popiera każdą ścieżkę prowadzącą do zakończenia wojny, która nie kompromituje jej suwerenności.
Dodał, że Ukraina jest przygotowana na „dowolne formaty” rozejmu, w tym pełne zawieszenie broni lub bardziej ograniczone ustalenia, i potwierdził gotowość do zawarcia rozejmu świątecznego.
Zełenski odrzucił również obawy, że Rosja mogłaby wykorzystać krótką przerwę do regroupowania sił wojskowych, argumentując, że krótkoterminowy rozejm nie pozwoliłby Moskwie znacząco wzmocnić swojej pozycji na polu bitwy.
Następnego dnia Kreml odrzucił inicjatywę.
W komentarzach opublikowanych przez rosyjskie państwowe media TASS, rzecznik Kremla Dmitrij Peskow powiedział, że wypowiedź Zełenskiego nie stanowiła „jasnej inicjatywy”, co skutecznie odrzucało propozycję.
Peskow oświadczył, że Rosja nie jest zainteresowana tymczasowymi rozejmami, a zamiast tego domaga się, aby Kijów dążył do tego, co Moskwa określa jako kompleksową umowę pokojową.
Najnowsza tura trójstronnych rozmów między Ukrainą, Rosją i USA odbyła się 16 lutego. Zaplanowane na koniec lutego spotkanie, które później zostało przełożone na początek marca, zostało odwołane krótko przed tym, jak Waszyngton przeprowadził ataki na Iran.
Ukraina utrzymuje, że zatrzymanie obecnej linii frontu stanowi najbardziej realistyczną podstawę dla zawarcia rozejmu. Rosja nadal nalega na wycofanie się sił ukraińskich z części Donbasu jako warunek wstępny do jakiejkolwiek umowy – żądanie, którego Kijów odrzucił.
Jednocześnie USA wskazały, że są gotowe do udzielenia gwarancji bezpieczeństwa dla Ukrainy dopiero po osiągnięciu kompleksowej umowy pokojowej – efektywnie łącząc takie zobowiązania z rozwiązaniem sporu terytorialnego, w tym kwestią Donbasu.
Zełenski jednak twierdził, że mediacje USA w rozmowach pokojowych między Rosją a Ukrainą nie osiągnęły impasu.







