Strona główna Aktualności Jeden sąd, dziesięciu sędziów, dwadzieścia tysięcy spraw – i jedno orzeczenie w...

Jeden sąd, dziesięciu sędziów, dwadzieścia tysięcy spraw – i jedno orzeczenie w sprawie zbrodni wojennych w ciągu trzech lat

19
0

Od momentu rozpoczęcia pełnowymiarowej inwazji Rosji Ukraina zanotowała ponad 217 000 epizodów zbrodni wojennych — jednak tylko 817 aktów oskarżenia zostało złożonych, a ogłoszono 245 wyroków, z czego tylko 23 w obecności oskarżonych, według Prokuratury Generalnej. Ponieważ Międzynarodowy Trybunał Karny skupia się wyłącznie na najwyższych przywódcach wojskowych i politycznych, większość dochodzeń wymierzonych w niższorzędnych żołnierzy rosyjskich przypada na własne sądy Ukrainy, ustaliło śledztwo Suspilne.

Tempo postępowań zróżnicowane jest ostro. Niektóre sprawy spędziły niemal trzy lata na przesłuchaniach wstępnych; inne przeszły od początkowych dyskusji do wyroku w ciągu sześciu miesięcy. Oba skrajne przypadki, ustaliło śledztwo, wynikają z tego samego strukturalnego problemu: systemu sądowego, który zbudowano na zwykłe czasy, a teraz prosi się go o wykonanie czegoś, dla czego nigdy nie został zaprojektowany.

Oleksandr Chykmarov kuleje, kierując się do stanowiska świadka. Ma protezę — jego lewa noga została amputowana poniżej kolana, gdy rosyjscy żołnierze ostrzelali jego cywilny samochód w Buchy 5 marca 2022 roku, gdy próbował ewakuować się z rodziną. Jego żona i dwoje dzieci zginęli na miejscu. Tak samo jak kierowca samochodu za nimi.

Ponad cztery lata później wciąż czeka na wyrok. „Chcę sprawiedliwości. Po prostu odpowiedzialności. Państwo-agresor musi odpowiadać za swoje zbrodnie” — powiedział sądowi w Irpin. Przesłuchanie tego ranka rozpoczęło się 50 minut po czasie — zauważył on.