Finlandia sprawdzi, czy amerykańska broń dostarczana przez Europę trafi do Ukrainy, ponieważ Waszyngton rozważa zmianę zaopatrzenia na swoją wojnę z Iranem – oświadczył fiński minister obrony Antti Hakkanen w rozmowie z EuroNews 27 marca.
Europa coraz bardziej obawia się, że Stany Zjednoczone wyczerpują swoje zapasy i nie będą honorować podpisanych umów obronnych z krajami UE w celu wsparcia armii Ukrainy poprzez system Priorytetowych Wymagań dla Ukrainy w ramach NATO (PURL).
To obejmuje pociski przeciwrakietowe używane do zestrzeliwania rosyjskich rakiet i dronów.
Finlandia i inne państwa członkowskie NATO rozmawiają z USA o tym, co dokładnie stanie się z uzbrojeniem produkowanym w ramach PURL.
„To, co obiecano Ukrainie, musi trafić do Ukrainy. To jest jasne” – powiedział Hakkanen podczas wywiadu w Ministerstwie Obrony w Helsinkach.
„W każdym momencie oceniamy, jak wydawane są pieniądze, mamy zaufanie, że mechanizm działa. Jeśli oczywiście będą problemy, będziemy musieli to ponownie ocenić.”
W obliczu szybkiego zużycia dużych ilości pocisków przez USA, Hakkanen zaapelował do Europy i jej sojuszników o zwiększenie zapasów i zdolności przemysłu obronnego.
Jednak powiedział, że wojna USA i Izraela z Iranem, która rozpoczęła się 28 lutego, nie jest wojną NATO ani europejską.
Informacje o przekierowywaniu zaopatrzenia przez Waszyngton, pierwszy raz podane przez Washington Post, zaniepokoiły Kijów, powiedział ukraiński urzędnik Kyiv Independent 26 marca.
W odpowiedzi na te informacje, rzeczniczka NATO Alison Hart powiedziała European Pravda, że „wszystko, za co NATO i jego sojusznicy zapłacili w ramach PURL, zostało dostarczone lub nadal jest dostarczane na Ukrainę”.
Gdy reporterzy zapytali o potencjalne zmiany w dostawach broni, prezydent USA Donald Trump wydawał się zbywać spekulacje o ewentualnych przekierowaniach.
„Robimy to cały czas. Mamy ogromne ilości amunicji… i czasami zabieramy z jednego kraju i używamy dla innego” – powiedział Trump reporterom po spotkaniu gabinetowym 26 marca.







